Sport i zdrowie

Żeglarskie nagrody inaczej niż zawsze

Fragment Molo Południowego po zmroku. Przy brzegu zacumowany Dar Pomorza, podświetlony kolorowym światłem.

„Rejs Roku - Srebrny Sekstant” to nagroda z ponad 50-letnią tradycją, która jest związana z Darem Pomorza, fot. Mariusz Wieczorek / z facebookowej grupy „Gdynia w obiektywie”

05.01.2021 r.

Jedne z najwyższych polskich wyróżnień żeglarskich za 2020 rok rozdzielone inaczej niż zwykle. „Rejs Roku - Srebrny Sekstant” tradycyjnie rozstrzygnął się decyzją jury, ale – wyjątkowo – podjętą nie na „Darze Pomorza”, lecz podczas posiedzenia online. Ze względu na sytuację związaną z pandemią nagrodę główną zastąpiono czterema wyróżnieniami.


To jedne z najważniejszych laurów dla polskich żeglarzy, których historia sięga aż 50 lat wstecz. „Rejs Roku – Srebrny Sekstant” to coroczne nagrody za największe osiągnięcia, które upamiętniają historyczne opłynięcie przylądka Horn przez załogę Daru Pomorza w 1937 roku. Miniony rok, który ze względu na pandemię koronawirusa zamieszał praktycznie w każdej dziedzinie życia, nie przerwał jednak tradycji i jury, choć tym razem nie na pokładzie „białej fregaty”, ale wirtualnie, prosto z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni podjęło kolejne decyzje.

Bez jednego zwycięzcy


Ten rok nie przyniósł niestety rozstrzygnięć dotyczących głównej nagrody - Srebrnego Sekstantu – Rejsu Roku i tytułu Żeglarza Roku. Jury, mając na względzie wielomiesięczne utrudnienia związane z pandemią i wiele niezrealizowanych projektów, podjęło decyzję o nieprzyznawaniu najważniejszych laurów. Zamiast tego zadecydowano o czterech wyróżnieniach.

„Honorowe wyróżnienia Rejs Roku 2020” otrzymali: wspólnie kapitanowie Andrzej Górajek i Marek Rajtar, kapitanowie Hanna Leniec-Koper i Mariusz Koper, kapitan Tadeusz Natanek i kapitan Grzegorz Baranowski. Doceniono w ten sposób żeglarskie inicjatywy, które udało się zorganizować pomimo wyjątkowo trudnych okoliczności.

Andrzej Górajek i Marek Rajtar jachtem „Ocean B” opłynęli archipelag Svalbard z zamknięciem pętli w Longyearbyen. To trzecie w historii polskiego żeglarstwa opłynięcie jachtem Svalbardu, podczas którego osiągnięto też maksymalną szerokość geograficzną. Hanna Leniec-Koper i Mariusz Koper w minionym roku zaliczyli natomiast 55-dniowy rejs z Kapsztadu do Gdańska na jachcie „Katharsis II”. Tadeusz Natanek odbył rejs na 15-metrowym katamaranie „Promyk” na trasie z Toronto przez wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, archipelag Bahamów, Martynikę i Atlantyk aż do Kołobrzegu. Grzegorza Baranowskiego wyróżniono za wyniki osiągnięte na pokładzie jachtu „I Love Poland”, czyli zwycięstwo w regatach St. Maarten Heineken Regatta na wyspie St. Maarten na Karibach oraz zwycięstwo w Rolex Middle Sea Race na Malcie.

Oprócz wyróżnień - specjalne nagrody


Przyznano też nagrody specjalne. Nagroda Specjalna Polskiego Związku Żeglarskiego trafiła do Waldemara Heflicha - redaktora naczelnego miesięcznika „Żagle”, Bursztynowa Róża Wiatrów - do Anny Jastrzębskiej i Szymona Kuczyńskiego za rejsy jachtem odkrytopokładowym z Gdyni do Świnoujścia oraz spływ Wisłą od Krakowa do Gdańska, a Honorowa Nagroda Specjalna Stulecia 1920–2020 powędrowała do Uniwersytetu Morskiego w Gdyni za wkład w historię polskiego żeglarstwa.

Przewodniczącym obrad jury „Rejs Roku - Srebrny Sekstant” był kontradmirał Czesław Dyrcz. Jury współtworzyli też laureaci z ubiegłych lat: Jerzy Jaszczuk, Hubert Latoś, Eugeniusz Moczydłowski, Roman Paszke, Jerzy Rakowicz i Jerzy Wąsowicz, wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego ds. morskich Bogusław Witkowski, grotmaszt Bractwa Kaphornowców Marek Padjas, przedstawiciel miasta Gdańsk Leszek Paszkowski oraz Aleksander Gosk - sekretarz jury i koordynator projektu.

Zgodnie z planem wszyscy wyróżnieni powinni zostać uhonorowani podczas tradycyjnej gali przewidzianej na 5 marca 2021 roku. Jej formuła będzie uzależniona od sytuacji epidemiologicznej w kraju.