991 (591) 2011-02-25 - 2011-03-03

Dokarmiajmy ptaki zimą

Mrozy trzymają, także nad morzem. Przywykłe do dokarmiania ptaki, zwłaszcza łabędzie, kaczki i mewy, właśnie teraz potrzebują najbardziej pomocy ludzi. Przypominamy, że najgorszą karmą dla ptaków jest chleb. Najlepsze są zboża oraz surowe i gotowane warzywa. Łabędzie dokarmiajmy zbożem lub warzywami (surowymi lub gotowanymi, bez soli, drobno pokrojonymi). Rozdrobniony chleb jest jedynie karmą uzupełniającą (nie może być wyschnięty ani spleśniały). Karmienie wyłącznie chlebem przez kilka miesięcy może powodować u łabędzi choroby układu pokarmowego, osłabienie, a w konsekwencji mniejszą odporność na choroby i zamarznięcie. Przypominamy apele ornitologów! Nie dokarmia się łabędzi wiosną, latem i jesienią!
Pamiętajmy też, że różne gatunki ptaków mają odmienne potrzeby i upodobania żywieniowe. Drobne ptaki (np. kowaliki, wróble) najlepiej karmić mieszanką ziaren słonecznika, prosa, pszenicy, owsa. Dla sikor i dzięciołów można wieszać kawałki niesolonej słoninki pamiętając, że trzeba ją usunąć po ok. dwóch tygodniach. Jemiołuszki, dzwońce, rudziki chętnie zjadają suszone owoce jarzębiny głogu, dzikiej róży.
Karmę należy wykładać w ilości, którą ptaki zjedzą natychmiast, by nie psuła się i nie zamarzała.
Ptaki dokarmiają także gdyńscy strażnicy miejscy z Eko-Patrolu. Pokarm (pszenica, słonecznik, mieszanka innych nasion) wykładany jest w karmnikach na Kamiennej Górze i w Parku Kilońskim, a także w pobliżu plaży: za pomnikiem Conrada przy al. Jana Pawła II, w basenie jachtowym i w Orłowie, blisko przystani rybackiej.