Aktualności

„Nie czas umierać” i „Wesele” – kinowe propozycje

Kadr z filmu „Nie czas umierać” w reż. Cary Joji Fukunaga // mat.prasowe

Kadr z filmu „Nie czas umierać” w reż. Cary Joji Fukunaga // mat.prasowe

08.10.2021 r.

Na co wybrać się do Kina Studyjnego Gdyńskiego Centrum Filmowego w najbliższym czasie? Z pewnością na hity, które właśnie pojawiły się na srebrnym ekranie: „Nie czas umierać”, czyli nowe przygody Jamesa Bonda i „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego. Poza tym warto też nadrobić zaległości i obejrzeć wybrane propozycje prezentowane podczas 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.


 
Prawdopodobnie jedną z najbardziej oczekiwanych kinowych premier tego roku jest najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego „Wesele". Film można od piątku, 8 października obejrzeć w Gdyńskim Centrum Filmowym. Oprócz tego w nowym repertuarze znajdziemy również wiele innych, ciekawych tytułów.

„Wesele" Smarzowskiego

Plakat filmu „Wesele" w reż. Wojciecha Smarzowskiego, mat. prasowe

Wojciech Smarzowski – twórca takich niezapomnianych filmów jak np.: „Wołyń", „Drogówka", „Róża" czy hitu „Kler", który w kinach obejrzało ponad 5 milionów widzów, powraca z najbardziej przełomowym dziełem w swojej karierze.

Film „Wesele" to spojrzenie na współczesny świat, a także dramatyczna podróż w przeszłość, która nikomu nie pozostanie obojętna. Jak mówi sam reżyser, jego najnowszy obraz ma być „opowieścią o manipulowaniu emocjami i ostrzeżeniem przed mową nienawiści”.
 
Zaczyna się całkiem niewinnie: gromada podchmielonych gości szaleje na parkiecie w rytm muzyki disco polo, druhny zacięcie rywalizują ze sobą w konkursach, ktoś inny nagrywa życzenia dla młodej pary. Wesele jakich wiele, jednak pod pozorem dobrej zabawy kryje się gorzka prawda o nas samych.

W obsadzie filmu pojawiają się m.in.: Robert Więckiewicz, Michalina Łabacz, Agata Kulesza, Andrzej Chyra, Ryszard Ronczewski, Arkadiusz Jakubik, Mateusz Więcławek, Przemysław Przestrzelski i nowe odkrycie reżysera – Agata Turkot.

Co jeszcze zobaczymy w kinie?

Plakat filmu „Gunda”, mat. prasowe

Świat ludzi może czasem rozczarować, dlatego warto z czułością przyjrzeć się zwierzętom. W nowym repertuarze Kina Studyjnego pojawia się „Gunda” – poruszający dokument Wiktora Kossakowskiego, sensacja zeszłorocznego festiwalu filmowego w Berlinie. To czułe i intymne spotkanie z istotami, które żyją obok nas i – jak przekonuje Kossakowski„widzą, słyszą, a przede wszystkim czują”.
 
Tytułowa świnia Gunda mieszka na farmie i właśnie została mamą. Kamera Kossakowskiego obserwuje z bliska pierwsze tygodnie ich życia. Operator pracuje na wysokości zwierzęcych oczu, więc i my przyjmujemy perspektywę prosiaków i ich mamy, a z czasem także innych zwierząt: krów i kur.

„Gunda” to czarno-biała, przepięknie sfilmowana opowieść o ludzkiej i zwierzęcej egzystencji.
 
W nadchodzącym tygodniu w Kinie Studyjnym można również zobaczyć: nowe przygody Bonda, czyli „Nie czas umierać”, „Teściów”, „Żeby nie było śladów”, „Najmro. Kocha, kradnie, szanuje”, „Dyskretny urok niebezpiecznych myśli”, „Jeźdźców sprawiedliwości”, „Gagarinę”, „Jak rozmawiać z psem”, „Fatimę” lub „Wyszyńskiego. Zemsta czy przebaczenie”.

Kino Studyjne GCF-u działa przez siedem dni w tygodniu. Bilety można kupić na stronie instytucji. Tam również znajduje się pełen repertuar kina.