Co nowego

Bezpieczny spacer z psem

Pies na spacerze prowadzony na smyczy. Fot. Jose Raul / pexels.com

Pies na spacerze prowadzony na smyczy. Fot. Jose Raul / pexels.com

08.04.2021 r.

Wiosna sprzyja dłuższym spacerom z psami, które po zimie mają potrzebę, by się wybiegać. Należy jednak pamiętać, że od 10 kwietnia będą obowiązywać nowe stawki mandatów karnych za spacer z psem bez zachowania środków ostrożności, co wywołało ożywione dyskusje w internecie. Wyjaśniamy, jak sprawy mają się w Gdyni.


Chodzi o rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 18 marca 2021 roku zmieniające wysokości mandatów za różne wykroczenia, które wejdzie w życie 10 kwietnia. Nowe taryfy dotyczą m.in.:

- „Niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia” – mandat karny od 50 do 250 zł (art. 77 § 1 k.w.),
- „Niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka” – mandat 500 zł (art. 77 § 2 k.w.).

Treść rozporządzenia brzmi dość ogólnie i wywołała w internecie odmienne opinie i ożywione dyskusje. Różne portale informacyjne podają, że za spuszczenie psa ze smyczy w każdym miejscu publicznym, jeżeli zwierzak nie jest agresywny, opiekun (niekoniecznie właściciel) otrzyma mandat od 50 zł do 250 zł. Natomiast jeżeli stwarza zagrożenie dla otoczenia, spuszczenie go ze smyczy i bez kagańca będzie kosztować 500 zł. Przy czym psy niebezpieczne to nie tylko te, które zachowują się agresywnie w przestrzeni publicznej, ale i te wpisane na listę ras agresywnych.
Z interpretacji tej wynika, że psy mogą swobodnie biegać tylko w miejscach do tego celu przeznaczonych, zaś spuszczenie czworonoga np. w parku miejskim będzie karalne.

Z drugiej strony, na innych portalach i fanpage'ach specjalistów prawa, można znaleźć interpretacje zgoła odmienne, powołujące się na art. 10 a ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, w którym czytamy, że „zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna”. A zatem, jeśli opiekun sprawuje należytą kontrolę nad swoim psem i potrafi wymusić jego bezwzględne posłuszeństwo, może spuścić go ze smyczy w miejscu publicznym.

Pies w Gdyni


Niezależnie od interpretacji Kodeksu wykroczeń właściciele i opiekunowie zwierząt muszą wiedzieć, że psie sprawy regulują nie tylko ustawy sejmowe, ale i prawo miejscowe, jak uchwały organów samorządowych.

– W rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów, o którym mowa, czytamy tylko o zmienionych wysokościach grzywien. Ale Kodeks wykroczeń mówi o kontroli nad zwierzakiem, co jest śliskie, bo chodzi tu o środki kontroli zwykłe i nakazane, czyli głównie smycz. Jeśli jednak ktoś ma smycz elektroniczną lub psa, który jest wytresowany i w związku z tym nie przyjmie mandatu, to bywa, że sądy anulują te kary. Jednak uchwała Rady Miasta Gdyni wyraźnie mówi, kiedy i gdzie pies musi być na smyczy i w kagańcu – mówi Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni i członek EkoPatrolu.

Przy czym środki zwykłe, o których mowa w Kodeksie wykroczeń, to, jak pisze portal bezprawnik.pl, „te środki, które wynikają ze zdrowego rozsądku, a także są oparte na powszechnym doświadczeniu i zwyczaju”. „Środkami nakazanymi są zaś te, które wynikają z obowiązującego prawa.”

W naszym mieście psie sprawy reguluje rozdział 7. „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Gdyni” wynikający z uchwały nr XV/503/19 Rady Miasta Gdyni z dnia 18 grudnia 2019 roku.

– Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Gdyni określa obowiązki właścicieli psów wyprowadzanych na spacery w naszym mieście. I tak: właściciel czworonoga rasy uznanej za agresywną lub mieszańca takiej rasy musi prowadzić go zawsze na smyczy i w kagańcu. W przypadku pozostałych psów regulamin ustanawia obowiązek wyprowadzania ich na smyczy, jednakże z zastrzeżeniem, że w przypadku jej braku, właściciel psa ma obowiązek użycia innych środków, które zapewniają nieprzerwany i pełny nadzór nad zwierzęciem. W praktyce oznacza to, że bezpieczniej jest po prostu prowadzić psa na smyczy. Niewypełnianie obowiązków określonych w regulaminie obarczone jest karą grzywny i toczy się według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – tłumaczy Dorota Marszałek-Jalowska, zastępca naczelnika Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.
 
Obowiązków tych nie stosuje się na oznaczonych wybiegach dla psów, na których należy przestrzegać osobnych regulaminów. Nie dotyczą one też psów przewodników i psów asystujących osób z niepełnosprawnościami oraz szczeniąt do 6. miesiąca życia. Ponadto z obowiązku noszenia kagańca zwolnione są psy, których budowa anatomiczna lub inne cechy uniemożliwiją ich nałożenie.  

W gdyńskim regulaminie istotny jest również zapis zobowiązujący osobę wyprowadzającą zwierzę w przestrzeni wspólnej do posiadania worków, dzięki którym może ona posprzątać po swoim psie. Zanieczyszczenia powinny być wyrzucane do pojemników na odpady lub pojemników na niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne. Mandat za niesprzątanie po psie wynosi do 500 zł.

Wybieg dla psów w Kolibkach. Fot. Sławomir Okoń
Wybieg dla psów w Kolibkach. Fot. Sławomir Okoń
Gdzie zatem gdyńskie psy mogą się swobodnie wybiegać bez narażania swoich opiekunów na wydatki? Do dyspozycji mają 6 wybiegów:

Kolibki,
- Oksywie przu ul. Tucholskiej i ul. Godebskiego,
- Kamienna Góra przy ul. Słowackiego,
- Park Centralny przy al. Marsz. Piłsudskiego,
- Plaża Gdynia Orłowo - pomiędzy wejściem GDY 18 i GDY 19,
- Plaża Gdynia Oksywie - wejście GDY 4.

Kolejne dwa wybiegi powstają w Małym Kacku - pomiędzy torami PKM a ul. Halicką i na Dąbrowie przy zbiegu ulic Rdestowej i Kameliowej.

Wybieg dla psów w Parku Centralnym. Fot. Sławomir Okoń
Wybieg dla psów w Parku Centralnym. Fot. Sławomir Okoń
Więcej na temat psich spraw możemy przeczytać w wielu artykułach na stronie gdynia.pl w zakładce Pies w wielkim mieście oraz na profilu FB Pies w wielkim mieście.