Co nowego

„Cześć, kochanie” – historia małżeńska w trzech aktach

W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul

W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul

31.01.2020 r.

To opowieść o prawdziwej miłości i komunikacji w związku dwojga ludzi. Krzywe zwierciadło, w którym każdy może się przejrzeć. W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1”. Składa się z trzech jednoaktówek autorstwa Janusza Głowackiego. To niezwykłe przedsięwzięcie, dlatego i liczba twórców jest wyjątkowa. Spektakl stworzyło trzech reżyserów: Tomasz Man, Sebastian Konrad oraz Olena Leonenko. Premiera spektaklu już w piątek, 31 stycznia.
 
„Cześć, kochanie. Głowacki 3.1” to trzy dramaty, trzech reżyserów i jedna opowieść. Tworzą go jednoaktówki Janusza Głowackiego – „Spacerek przed snem”, „Zaraz zaśniesz” oraz „Choinka strachu”. Pisarz pokazał w nich śmieszno-gorzki obraz naszej zwykłej, małej codzienności, który jest pełen emocji, groteski, ale i dramatu.
                                                                                                                
Zabierzemy Państwa w świat relacji damsko-męskich, skomplikowanych, czasami zabawnych, czasami bardzo gorzkich a czasami miłosnych czy nienawistnych, ale zawsze bardzo interesujących i gorących – mówi Daria Krzyżaniak, aktorka.
 
Spektakl otwiera „Spacerek przed snem” wyreżyserowany przez Tomasza Mana. Oddaje początkową fazę związku, świeżość zakochania i gorącą relację między dwojgiem bohaterów.
 
Każda z tych części pokazuje co się dzieje w małżeństwie z ludźmi. Są związane chronologicznie, a różnice istnieją w konwencji. Moja jest musicalowa. Na początku związku mamy zakochanie i ja pokażę je na scenie. Śpiewamy, mamy dużo żartów i tańczymy np. tango. Tekst został napisany przez Janusza Głowackiego w formie dramaturgicznej. Natomiast ja, razem z Ignacym Wiśniewskim - kompozytorem, usłyszeliśmy songi musicalowe. Mieliśmy zadanie w głowie, żeby tę wyobraźnie muzyczną przerobić na scenę. Teksty, które były mową potoczną, zamienialiśmy na śpiewane. Trochę nas inspirował wielki film „La la Land” – mówi Tomasz Man, reżyser jednoaktówki „Spacerek przed snem”.


 
W drugiej części para staje przed życiowymi decyzjami. To o nich opowiada jednoaktówka „Zaraz zaśniesz”. Historia płynnie łączy się z ta przedstawioną w pierwszej części.
 
Wszystkie historie się ze sobą łączą. Można nawet powiedzieć, że to fabularna opowieść – część pierwsza druga i trzecia. W mojej opowieści pt. „Zaraz zaśniesz” spotykamy bohaterów. To kobieta i mężczyzna, para, w sytuacji życiowego wyboru. Odkrywają, że nikt za nich nie podejmie decyzji. Mamy tu analizę takiego stanu zakochania, lojalności względem drugiej osoby, ale też świadomości tego, że nikt za mnie nie przeżyje mojego życia. Ta teza bardzo podoba mi się u autora – Janusza Głowackiego, że obojętnie jak byśmy byli  niezwiązani z kimkolwiek, to zawsze pozostaje najważniejsze - szczerość względem samego siebie. Resztę pozostawiam wyobraźni widzów, bo jest tam przestrzeń na to, żeby sobie wyobrazić coś, co się dzieje pomiędzy i czy to rzeczywiście mogłoby się wydarzyć tym bohaterom, czy to wciąż są ci sami ludzie – mówi Sebastian Konrad, reżyser jednoaktówki „Zaraz zaśniesz”.
 
Całość zamyka „Choinka strachu” w reżyserii Oleny Leonenko, która opisuje kryzysy i trudne chwile w relacji.
 
Przez wszystkie części tej historii przeprowadzi widzów dwójka aktorów. Sztuka bazuje na ich emocjach.
 
Te historie są bardzo uniwersalne. Dzięki temu mamy poczucie, że jedna wynika z drugiej, ale równie dobrze mogą być to trzy osobne historie. Cała zabawa polega na tym, że dzięki temu, że to są trzy części i tak jakby trzy akty, zawsze koniec czy temat, który jest w końcówkach poszczególnych części, wprowadza nas do następnych. Dzięki temu nie mamy poczucia, że tutaj nic się ze sobą nie łączy. Janusz Głowacki napisał to w taki sposób, że mucha nie siada – mówi Krzyżaniak.
 
Jak mówią twórcy spektaklu – taka karuzela emocji i pokazanie wszystkich niuansów związku w jednym przedstawieniu, to duże wyzwanie.
 
Zadanie dla aktorów jest bardzo trudne i wymaga wiele poświęcenia i zaangażowania nie tylko w okresie przygotowania. Oni sami muszą włożyć w to dużo energii za każdym razem, kiedy będą grali to przedstawienie. Trzeba myśleć tym, co jest pod spodem. To jest troszkę tak jak w skokach narciarskich. Tam nie może być pudła, trzeba się skoncentrować i wszystko precyzyjnie wykonać i do tego dążymy. Jednak aktorzy są bardzo zdolni, pokorni i pracowici i to wszystko się im akurat uda, to już wiem – przekonuje Konrad.
 
Dla samych aktorów największym wyzwaniem była niestandardowa praca z trzema reżyserami.
 
To jest chyba największe wyzwanie, które zostało nam zaproponowane przez Olenę Leonenko, bo to ona jest pomysłodawczynią tego projektu. Jest to pomysł niewyobrażalnie trudny. Każdy reżyser ma troszeczkę inną wizję na to, jak te historie powinny wyglądać, posługuje się inną poetyką, środkami reżyserskimi i pomysłami aktorskimi. Nie wiem, czy jest drugie takie miejsce i spektakl, w którym aktorzy mogliby tak zaszaleć i tylu wspaniałych rzeczy się nauczyć – mówi Krzyżaniak.
 
„Cześć, kochanie. Głowacki 3.1” będzie można oglądać na scenie Gdyńskiego Centrum Kultury od 31 stycznia. Bilety na spektakl można zakupić w kasie Konsulatu Kultury przy ul. Jana z Kolna 25 lub poprzez stronę internetową.

W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul
 
„Cześć, kochanie. Głowacki 3.1”
Konsulat Kultury/ Gdyńskie Centrum Kultury

Premiera: 31 stycznia, godz. 19.00

Reżyseria: Olena Leonenko, Sebastian Konrad, Tomasz Man
Scenografia i kostiumy: Anetta Piekarska-Man
Muzyka, aranżacje, akompaniament: Ignacy Wiśniewski
Obsada: Daria Krzyżaniak, Kacper Gaduła-Zawratyński

  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu pt. „Cześc, kochanie. Głowacki 3.1” // fot. Sebastian Mul