Co nowego

Jerzyki z gdyńskiej wieży

fot. Paweł Kukla

fot. Paweł Kukla

02.03.2020 r.

Jerzyki to niezwykłe ptaki, które większą część swojego życia spędzają w locie. Szybując polują, jedzą, piją krople deszczu, a także śpią czy kopulują. Do gniazda zlatują niezwykle rzadko – w okresie lęgowym lub by nakarmić pisklęta. Gdynia szczególnie dba o ten gatunek ptaków. Na Karwinach powstała nawet specjalna, dedykowana jerzykom wieża, która właśnie przeszła przedsezonową modernizację.

Gdyńska wieża dla jerzyków powstała w Gdyni w lipcu 2017 roku przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Wyposażona jest w zasilany ogniwami fotowoltaicznymi i elektronicznie sterowany system wabienia. Stanowi potencjalne miejsce lęgu dla 16 rodzin jerzyków. Wieża znajduje się na Karwinach przy ul. Buraczanej w sąsiedztwie potoku Źródło Marii oraz lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dodatkowo, by zachęcić jerzyki do lęgu, na terenie wokół wieży założono łąkę kwietną z nasion kwiatów i traw, która przyciąga zapylacze i inne owady, stanowiące bazę pokarmową jerzyków.

- To już trzeci sezon, w którym funkcjonuje wieża dla jerzyków. Są to ptaki, które wracają w maju z siedlisk zimowych w Afryce. Dziś przygotowujemy się na ich powrót, odnawiając obiekt, czyszcząc i przygotowując – tłumaczy Dorota Marszałek-Jalowska, zastępca naczelnika Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni – Wieża powstała właśnie na Karwinach ze względu na to, że ta dzielnica od wielu lat ma swoją kolonię jerzyków, które rokrocznie wracają w to miejsce.



Jerzyki to dość osobliwe ptaki – niemal całe życie spędzają w locie. W ten sposób polują, jedzą, śpią, a także kopulują. Do gniazda zlatują niezwykle rzadko – zwykle w okresie lęgowym lub by nakarmić pisklęta. Jerzyki żywią się głównie owadami latającymi. Są więc naszymi sprzymierzeńcami, wyraźnie redukując liczbę uciążliwych dla ludzi owadów, jakimi są komary czy meszki.

- Jerzyki są dość mocno zagrożone w Polsce. W naszym kraju gniazdują one praktycznie wyłącznie na poddaszach lub stropodachach budynków. Zgodnie z prawem, inwestor wykonujący termomodernizację ma obowiązek dostarczenia zastępczych miejsc gniazdowania, jakimi są budki lęgowe. Niestety mimo to, w wyniku prac modernizacyjnych związanych z docieplaniem budynków, w całej Polsce ich liczebność w miastach się zmniejszyła – wyjaśnia Dariusz Ożarowski, ornitolog.

Podobnie sytuacja ma się z jerzykami z Karwin. Do tej pory do gniazdowania wykorzystywały one różnego rodzaju wloty umieszczone w elewacjach pobliskich bloków wielorodzinnych. Przeprowadzone termomodernizacje budynków spowodowały jednak ich zamknięcie, a co za tym idzie - utratę miejsc lęgowych dla jerzyków. Stratę zrekompensować ma właśnie specjalnie wybudowana wieża. Dzięki niej ptaki będą miały możliwość bezpiecznego gniazdowania, składnia jaj i wychowywania potomstwa.

Wieża przeszła właśnie prace modernizacyjne, zapewniając odpowiednie przygotowanie do zbliżającego się sezonu lęgowym. Odnowiono, oszlifowano i zaimpregnowano elementy zewnętrzne budki, a także uzupełniono uszkodzone po silnych wiatrach elementy drewniane.

- Czekamy na maj. To ptaki, które przylatują jak z kalendarzem w ręku – mówi Ożarowski - Między 10 a 15 maja powinny się już u nas, na północy Polski pojawić – dodaje.

  • fot. Paweł Kukla
  • fot. Paweł Kukla
  • fot. Paweł Kukla
  • fot. Paweł Kukla