Co nowego

„Lekko nie będzie” na deskach Gdyńskiego Centrum Kultury

W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu

W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch

11.07.2019 r.

Opowieść o miłości i szukaniu szczęścia na przekór konwenansom, ale też o tolerancji dla własnych wybryków i hipokryzji. W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery komedii „Lekko nie będzie” autorstwa Jeana-Claude’a Islerta. Spektakl reżyseruje Tomasz Sapryk. To historia, która może się przydarzyć każdemu z nas. Na scenie rozegra się prawdziwa lawina omyłek i absurdalnych sytuacji, komplikacji i rozwiązań. Wszystko przez skomplikowane relacje damsko-męskie, różnice wieku oraz zauroczenie młodszymi partnerami. Premiera spektaklu już w niedzielę, 14 lipca.
 
To spektakl o dzisiejszej obyczajowości. Główny wątek tego przedstawienia to duże dysproporcje wieku między partnerami – w obie strony - i wynikające z tego dylematy, hipokryzje oraz przerzucanie odpowiedzialności i winy na innych. A wszystko w inteligentnej komediowej formule – mówi Tomasz Sapryk, reżyser spektaklu i jednocześnie odtwórca roli Édouarda.
 
„Lekko nie będzie” - sztuka Jeana-Claude’a Islerta to klasyka francuskiej komedii. Tekst jest jednak uniwersalny i doskonale wpisuje się również w polskie realia.
 
Zapraszamy wszystkich do Konsulatu Kultury, bo latem warto się pośmiać. W spektaklu mówimy o rzeczach ważnych i współczesnych. Przedstawiony jest tu problem relacji damsko-męskich, który ostatnio występuje bardzo często, również w Polsce. Pomimo że jest to tekst francuski, to doskonale wpisuje się w realia naszego kraju. Śmiech jest pewnym rodzajem terapii. Mamy teraz przez chwilę depresyjną pogodę. W związku z tym warto powalczyć o kolejną dawkę endorfin i dobrego nastroju przychodząc na ten spektakl – mówi Jarosław Wojciechowski, odtwórca roli elektryka i dyrektor Gdyńskiego Centrum Kultury.
 
Sztuka opowiada historię statecznego wykładowcy matematyki i rozwodnika Édouarda. Romansuje ze swoją studentką Sarah. Z kolei jego była żona Marion jest zakochana w młodszym partnerze. Gdyby tego było mało córka Julie przedstawia rodzicom narzeczonego Marco. To wąsaty artysta, który okazuje się prawdziwym lekkoduchem.
 
Julie ma 19 lat i jest trochę zwariowaną studentką Akademii Sztuk Pięknych. Ma swój świat. Kocha się w Marco, który jest starszy od niej. Jest trochę pokręcona, zwariowana i stawia na swoim. Bardzo odpowiada mi ta rola. To bardzo przydatne, kiedy widzimy w granej postaci część siebie – mówi Natalia Smagacka, aktorka, odtwórczyni roli Julie.


 
Publiczność z pewnością nie będzie się nudzić. Na scenie rozegra się bowiem prawdziwa komedia omyłek i absurdalnych sytuacji.
 
Część komediową wydobywamy poprzez ciężką pracę i granie serio. To widzowie mają się śmiać, a my bardzo przeżywać. Na scenie rozegrają się dramaty, tragedie i nerwy, a publiczność powinna na to reagować śmiechem. Rzetelne rzemiosło, na jakie tylko mogłem sobie tu pozwolić, to znak firmowy, którego staram się zawsze trzymać. Szanuje to, że widzowie zbierają się co wieczór, żeby nas oglądać i czuję się w obowiązku, żeby każdy wyszedł zadowolony – zapewnia Sapryk.
 
W spektaklu zobaczymy warszawskich aktorów: Małgorzatę Sadowską, Sambora Czarnotę oraz Tomasza Sapryka. Partnerować im będą m.in. młode talenty z Trójmiasta. Wspólnie stworzą oni ciekawą sceniczną mieszankę.
 
Zależało mi, żeby osoby z Trójmiasta również mogły zagrać w spektaklu. W drodze castingu wyłoniliśmy dwie młode dziewczyny, które odzwierciedlają wiek bohaterek. To wspaniałe móc połączyć nasze doświadczenie i ich młodość. Takie mieszanki zawsze są ciekawe – przekonuje reżyser.
 
W jedną z ról wciela się gdynianka – Natalia Smagacka. Występ w „Lekko nie będzie” to jej debiut. I jak podkreśla, możliwość zagrania tak ważnego dla niej spektaklu na gdyńskiej scenie, ma ogromne znaczenie.
 
Dla mnie to bardzo miłe, że po szkole mam okazję grać pierwszą swoją rolę akurat w Gdyni, w swoim mieście. To fajne przeżycie i doświadczenie. Dodatkowo od osób, które znalazły się w obsadzie można czerpać. Małgorzata Sadowska, Tomasz Sapryk czy Sambor Czarnota to ludzie, którzy zrobili już wiele rzeczy teatralnych i filmowych. Cały czas się od nich uczymy. Czasami czuję się, jakbym dalej była w szkole, bo czerpie z nich bardzo dużo. Otrzymuje dużo rad, pomysłów, poznaje nowe techniki wykorzystywane na scenie – dla mnie to kopalnia wiedzy – podkreśla Smagacka.
 
W spektaklu będzie można również zobaczyć samego dyrektora Gdyńskiego Centrum Kultury – Jarosława Wojciechowskiego.
 
Zgodziłem się przyjąć rolę, bo gram ogon, więc mogłem to zrobić. To dla mnie ogromne wyzwanie, reżyser jest bardzo wymagający. Tomek Sapryk pracuje naprawdę nad każdym szczegółem, w szczególności nad rytmami, co nas paraliżuje – mówi Wojciechowski.
 
Premiera „Lekko nie będzie” zaplanowana jest na najbliższą niedzielę, 14 lipca. Przedstawienie można jednak oglądać już od 12 lipca.Na spektakl do Konsulatu Kultury zaprasza Gdyńskie Centrum Kultury. Bilety można zakupić w kasie Konsulatu Kultury przy ul. Jana z Kolna 25 lub poprzez stronę internetową.

fot. Kamil Złoch
 
„Lekko nie będzie”
Gdyńskie Centrum Kultury
 
Premiera: 14 lipca, godz. 19.00
 
Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Sapryk
Scenografia i tłumaczenie: Witold Stefaniak
Kostiumy: Małgorzata Zwolińska
Charakteryzacja: Katarzyna Wilk
Obsada: Tomasz Sapryk, Małgorzata Sadowska, Adrianna Dorociak, Natalia Smagacka, Paulina Lasota, Sambor Czarnota, Jarosław Wojciechowski, Agnieszka Skibicka

  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch
  • W Gdyńskim Centrum Kultury trwają przygotowania do premiery spektaklu "Lekko nie będzie" // fot. Kamil Złoch