Nocny Bieg Świętojański – zmiany w organizacji ruchu (21-22.06.2024)
Co nowego

No to w drogę! Kolosy wystartowały

Pierwszy dzień 25. OSPŻiA Kolosy za 2022 rok. Fot. Mirosław Pieślak

Pierwszy dzień 25. OSPŻiA Kolosy za 2022 rok. Fot. Mirosław Pieślak

Doczekaliśmy się i znów ruszamy w drogę z najbardziej odważnymi obieżyświatami, którzy podczas Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów zabiorą nas na szalone wyprawy przez wszystkie kontynenty i oceany. Jubileuszowa 25. edycja tego wydarzenia jak co roku jest okazją do przyznania najważniejszych w kraju podróżniczych nagród – Kolosów.


Choć to piątek, dzień pracy i szkoły, do hali Polsat Plus Arena Gdynia ściągają licznie pasjonaci podróżniczych opowieści, by posłuchać, obejrzeć i zainspirować się. To tu, jak co roku, rozpoczęły się o godz. 11:00 25. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów, podczas których wręczone zostaną w sobotę i niedzielę nagrody za najbardziej spektakularne osiągnięcia – Kolosy za 2022 rok.


Największy w Polsce zlot podróżników otworzyli Janusz Janowski, pomysłodawca i dyrektor imprezy oraz gospodarz miejsca – Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, który również jest miłośnikiem podróży.

- Muszę przyznać, że trochę łezka się w oku kręci, bo ja pamiętam pierwsze te spotkania w Gdyni. Kilkadziesiąt osób, niewielka salka, uczestnicy siedzący na ziemi, żeby wykorzystać każdy kawałek, ale przede wszystkim posłuchać wspaniałych opowieści, zainspirować się, zobaczyć, że przygoda jest na wyciągnięcie ręki. I to jest właściwie to, co towarzyszy każdej kolejnej edycji Kolosów. To wszystko sprawia, że Kolosy, które są największą w Polsce i jedną z największych w Europie przestrzeni spotkania podróżników, alpinistów, żeglarzy tak wspaniale się rozwinęły i tak wspaniałym cieszy się zainteresowaniem. Wierzę w to, że ci najmłodsi, którzy są na tej hali, dzięki takim spotkaniom mogą zmienić swoje życie, uwierzyć w siebie, uwierzyć w to, że przełamując często z pozoru niewyobrażalne trudności, można zrealizować jakiś swój cel. Na początku może to być przygoda, ale potem to może w sposób trwały zmieniać życie. Stają się odważniejsi, stają się mądrzejsi dzięki tym spotkaniom – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.


Janusz Janowski, dyrektor Kolosó i Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni otwierają 25. OSPŻiA. Fot. Mirosław Pieślak
Janusz Janowski, dyrektor Kolosów i Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni otwierają 25. OSPŻiA. Fot. Mirosław Pieślak

Podróżnicy i żeglarze


W piątkowym programie OSPŻiA znalazły się fotoplastykon oraz nominacje do Kolosów w kategoriach Żeglarstwo i Podróże. Jako pierwsi o swojej arktycznej przygodzie pod żaglami opowiedzieli Łukasz Gruszka i Sławomir Skalmierski.

Blisko miesięczna wyprawa 8-osobowej załogi jachtu Hi Ocean One od Spitsbergenu przez Grenlandię po Islandię nie była typowym rejsem oceanicznym. Jej uczestnicy połączyli podczas podróży różne aktywności m.in. odwiedzili stację polarną Hornsund na Spitsbergenie, wspinali się na wulkan Beerenberg na wyspie Jan Mayen, drugi co do wysokości wulkan w Europie, żeglowali fiordami wokół wysp grenlandzkiego wybrzeża, odwiedzili opustoszałą osadę rybacką, nurkowali w lodowatych wodach, a na deser, po przepłynięciu ok. 2 tysięcy mil i zejściu na ląd, objechali Islandię samochodem.

Jak doszło do wyprawy?

- Od dawna chciałem zabrać bliskich mi znajomych i rodziny bliskich znajomych na jakąś fajną wyprawę. I udało mi się to zrobić dopiero w 2022 roku. Wcześniej była pandemia. Nie mieliśmy możliwości ze względów ubezpieczeniowych popłynąć pierwotną trasą, czyli dopłynąć do granicy lodu powyżej Spitsbergenu i tam popłynąć na wybrzeże Grenlandii. Niestety, ani za bardzo map nie było na ten obszar, ani nie dostaliśmy zgody ubezpieczyciela. Dlatego trasa uległa zmodyfikowaniu – opowiada pomysłodawca wyprawy Sławomir Skalmierski. - Ale projekt trwał już 2010 roku, bo najpierw trzeba było jednostkę kupić, później trzeba było ją spłacić, przygotowywać technicznie, to też trwało. Jacht się poznaje. To jest dosyć skomplikowana jednostka, więc żeby ją przygotować do tych wypraw arktycznych też trochę czasu musiało minąć. No i dopiero po tym wszystkim można było organizować ludzi, z którymi chce się pływać, robić projekty i zacząć planować trasy.


Łukasz Gruszka i Sławomir Skalmierski opowiadają o wyprawie "Arktyczna przygoda pod żaglami: Spitsbergen – Grenlandia - Islandia". Fot. Mirosław Pieślak
Łukasz Gruszka i Sławomir Skalmierski opowiadają o wyprawie "Arktyczna przygoda pod żaglami: Spitsbergen – Grenlandia - Islandia". Fot. Mirosław Pieślak

Czym jest udział w Kolosach dla podróżników? Czy tylko okazją do zaprezentowania swoich osiągnięć?

Łukasz Gruszka, uczestnik wyprawy: - Wydaje mi się, że przede wszystkim jest to piękny festiwal i miejsce, w którym można spotkać ludzi, którzy z podobną do nas pasją realizują swoje marzenia. Zobaczyć inne ciekawe wyprawy, być może o których byśmy nie wiedzieli, zintegrować się i być może z czasem zakiełkują jakieś pomysły na kolejne wydarzenia i ciekawe podróże.

Sławomir Skalmierski: - Ja na Kolosy jeżdżę od 2003 roku. Bardzo ciekawy jest to festiwal. Ma dużą wartość, szczególnie wydaje mi się, że edukacyjną przede wszystkim. I podstawową rzecz, jaką kreuje, to marzenia u młodych ludzi. Bardzo ważne jest to, żeby to właśnie robić. 


Po opowieści Skalmierskiego i Gruszki nietypową jak na Kolosy opowieść o żonglerce i cyrkowym życiu w drodze przedstawiła Danuta Onyszkiewicz. Zafascynowana sztuką żonglerską przez kilka lat jeździła po Europie, by na festiwalach i spotkaniach cyrkowych przyglądać się występom i życiu artystów – również poza sceną ich zwykle dużych, kolorowych namiotów. Wspólnie z nimi mieszkała, trenowała i dzieliła troski. Owocem spędzonego z żonglerami czasu jest praca dyplomowa o kulturze żonglerów napisana w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego.

Publiczność pierwszego dnia 25. Kolosów. Fot. Mirosław Pieślak
Publiczność pierwszego dnia 25. Kolosów. Fot. Mirosław Pieślak

Spieszcie po szkole i pracy


Ci, którzy nie mogli się dziś urwać z pracy i szkoły, by uczestniczyć w festiwalu od samego początku, warto by pospieszyli zaraz po zajęciach. Szkoda czasu na obiad w domu, na miejscu też jest bufet. Do końca dnia bowiem przed nami jeszcze wiele pasjonujących opowieści.

M.in. Piotr Strzeżysz, legenda Kolosów, opowie o czymś, z czym muszą się zmierzyć w pewnym momencie wszyscy ruszający w świat – o niespełnieniach. Czym jest porażka w podróży? Niedojechaniem do celu? Niespełnieniem oczekiwań? Zawodem wywołanym wypadkiem, kolizją, kradzieżą bądź napadem? Czy aby podróż była udana, zawsze musi być zwieńczeniem czyichś marzeń i zaspokojeniem oczekiwań? A może wartość każdego podejmowanego wysiłku – nie tylko w podróży, ale i w życiu – najsilniej wyznacza to, czego nie udało się zrealizować? Na te właśnie pytania spróbuje odpowiedzieć Strzeżysz na przykładzie własnych „porażek”, które przydarzyły mu się w ciągu kilkudziesięciu lat jeżdżenia po świecie, począwszy od pierwszej próby przejechania Polski rowerem, a skończywszy na ostatniej, przerwanej podróży po Stanach Zjednoczonych.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek ogląda samochód Jerzego Jelińskiego z podróży dookoła świata z lat 1926-1928. Fot. Mirosław Pieślak
Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek ogląda samochód Jerzego Jelińskiego z podróży dookoła świata z lat 1926-1928. Fot. Mirosław Pieślak

Sobota i niedziela też zapowiadają się arcyciekawie.

- Kolosy inspirują, pokazują jak podróżować, gdzie podróżować. Podróże są i w czasie i przestrzeni, także te podróże w czasie to prelekcja o wyprawie sprzed wojny, o pierwszym Polaku, który objechał samochodem świat w latach 1926-1928. To był Jerzy Jeliński. Ten samochód mamy, można go tutaj zobaczyć, można go dotknąć. Oczywiście można kupić książkę o tej podróży – mówi Janusz Janowski, dyrektor Kolosów. - Sobota będzie podróżniczo-wyczynowa. Te wyczyny będą eksploracyjne, takie podróżowanie z konceptem z pomysłem, bo nam o takie chodzi. Niedziela jest typowo górska w tym roku, jeżeli ktoś kocha góry, to polecam niedzielę, będzie ich najwięcej. Będzie Monika Witkowska, która jako druga Polka po Wandzie Rutkiewicz zdobyła K2. Ale będzie też Dorota Rasińska-Samoćko, która zrobiła rzecz niesamowitą, bo w przeciągu 3 miesięcy weszła na siedem ośmiotysięczników .


/storage/uzytkownicy/e.grubert@gdynia.pl/Kolosy/2023/Program Kolosy 24-26 marca 2023.pdf

Ze szczegółowym programem 25. OSPŻiA Kolosy za 2022 rok można zapoznać się na stronie Kolosów.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 24.03.2023 14:07
  • ikona

    Autor: Przemysław Kozłowski (p.kozlowski@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 26.03.2023 13:34
  • ikonaZmodyfikował: Estera Grubert
ikona

Zobacz także

Najnowsze