Co nowego

Poznaj wolontariuszy gdyńskiej WOŚP

W niedzielę, 13 stycznia na ulice Gdyni wyjdą setki wolontariuszy z puszkami z czerwonym sercem, fot. Jan Ziarnicki

W niedzielę, 13 stycznia na ulice Gdyni wyjdą setki wolontariuszy z puszkami z czerwonym sercem, fot. Jan Ziarnicki

11.01.2019 r.

Krzysztof Żochowski kwestuje, bo sprzęt medyczny kupiony przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy dwukrotnie uratował mu życie. Teraz, jak sam mówi, chce się odwdzięczyć. 82-letnia Helena Heimrath gra z Orkiestrą od samego początku i dopóki starczy sił nie zamierza przestać. Cierpiący na mózgowe porażenie dziecięce Jakub Rohde, choć sam zmaga się z problemami zdrowotnymi, realizuje swoje marzenia, wspierając WOŚP i działając na rzecz osób z niepełnosprawnością.

Już w niedzielę, 13 stycznia, finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na ulice Gdyni wyjdą setki wolontariuszy z puszkami z czerwonym sercem. Wśród nich spotkacie trójkę, która wbrew przeciwnościom udowadnia, że w pomaganiu najważniejszy jest uśmiech i dobre chęci.

Krzysztof Żochowski pierwszy raz zetknął się z Wielką Orkiestra Świątecznej Pomocy tuż po urodzeniu. Wtedy pomógł mu inkubator kupiony za pieniądze ze zbiórek. Kilka lat później w wyniku problemów z oddychaniem zdrowie chłopca znowu było zagrożone. Tu po raz kolejny przyszedł z pomocą specjalistyczny sprzęt z logo WOŚP. Dzisiaj Krzysztof ma 14 lat i od siedmiu aktywnie uczestniczy w wielkoorkiestrowym graniu kwestując w Gdyni.



Helena Heimrath ma 82 lata, przebyła trzy zawały, i jak twierdzi nie zamierza zwalniać z niesieniem pomocy innym, ponieważ robi to od dziecka. - Mieszkaliśmy na wsi. Ja wtedy miałam taką smykałkę, że potrafiłam babci ukraść kurę, żeby ją na rosół potrzebującej oddać – opowiada wolontariuszka. Jak się okazało seniorka ma też nietypowe sposoby, jak przekonać ludzi do przekazywania datków. - Mam taki charakter, że trochę zagajam facetów. Mówię, „Proszę Pana drobnych nie można trzymać w kieszeni, bo mole się lęgną” – dodaje. Helena Heimrath oprócz udziału w akcjach WOŚP jest także radną dzielnicy Witomino-Radiostacja i założycielką Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów „Wzajemna Pomoc".



Jakub Rohde urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Mimo swojej choroby od trzech lat gra z orkiestrą i angażuje się w działalność społeczną. Organizuje zbiórki na rzecz Hospicjum im. Św. Wawrzyńca i prowadzi bloga „Jestem Normalnym Człowiekiem”, gdzie walczy ze stereotypami dotyczącymi osób z niepełnosprawnością. - Chcę pokazać, że z ludźmi niepełnosprawnymi można normalnie żartować, rozmawiać, spotykać się, a przede wszystkim nie należy się ich bać – mówi.



Tradycyjnie w Gdyni będą działać trzy główne sztaby, które przy wsparciu wolontariuszy i wielu instytucji zagrają dla najbardziej potrzebujących. W tegorocznej edycji zbieramy na sprzęt medyczny dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Pełen program wydarzeń WOŚP w Gdyni dostępny TUTAJ.