Od 4 lipca ul. Świętojańska jednokierunkowa - sprawdź szczegóły Od 4 lipca ul. Świętojańska jednokierunkowa - sprawdź szczegóły
Co nowego

Pszczoły oczami gdynian

fot. materiały z konkursu „Gdzie możesz spotkać pszczołę?”

fot. materiały z konkursu „Gdzie możesz spotkać pszczołę?”

05.06.2020 r.

Gdynianie kochają pszczoły. Dowodem na to mogą być prace nadesłane w konkursie „Gdzie możesz spotkać pszczołę?”, organizowanym przez Wydział Środowiska. Fotografie, filmy i prace plastyczne prezentowały, w jaki sposób możemy dobrze współżyć z zapylaczami w mieście. Dziś – w Międzynarodowy Dzień Środowiska – nadszedł czas konkursowego werdyktu!

Zabawa „Gdzie możesz spotkać pszczołę?” została zorganizowana przez miasto przy okazji obchodzonego niedawno pierwszego Światowego Dnia Pszczół. W konkursie zachęcaliśmy do przyjrzenia się niezwykłemu światu owadów i podzielenia się swoimi doświadczeniami z gdyńskimi zapylaczami.

Chcąc wziąć w nim udział należało wykonać zdjęcie, krótki film lub pracę plastyczną, które w ciekawy i zaskakujący sposób przedstawiają temat pszczół, zapylaczy lub roślin miododajnych w mieście.

Jak gdynianie poradzili sobie z tym tematem? Przede wszystkim różnorodnie podeszli do tematu prac, jak i wykorzystanych technik. Nadesłano zdjęcia, prace plastyczne, a także krótki film. Wśród zgłoszeń mogliśmy zobaczyć bezpośrednie spotkania mieszkańców z zapylaczami, a także różne sposoby ich wspierania takie jak sadzenie miododajnych rośliny na balkonach, czy w ogrodach.

Konkursowe jury oceniło nadesłane prace i na tej podstawie wyłoniło laureatów zabawy. Pszczele upominki w postaci miodu od pszczół z dachu gdyńskiego urzędu powędrują do osób wyróżnionych, ale zwycięzcą w tym konkursie może czuć się każdy jego uczestnik.

- Prace konkursowe potwierdzają nie tylko niezwykłą kreatywność uczestników, ale też to, jak wielopłaszczyznowy i inspirujący jest świat zapylaczy. W nagrodzonych pracach widzimy człowieka, jego dom, dom zapylaczy, miasto i pszczoły we wspaniałej symbiozie. To piękna refleksja i wizja w Międzynarodowy Dzień Środowiska – komentuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

Poniżej prezentujemy nagrodzone w konkursie prace:


Ośmioletni Eryk przygotował krótki film, który z całą pewnością można określić mianem filmu edukacyjno-przyrodniczego. W domowym zaciszu, wykorzystując dostępne materiały, autor odtworzył świat pszczół. Całość okraszona jest narracją samego Eryka, z której dowiadujemy się o niezwykle pożytecznej pracy tych owadów.


fot. materiały konkursowe
Aleksandra wykonała kolorową pracę plastyczną, która konkursowe jury urzekła przede wszystkim swoim gdyńskim charakterem. Każdy gdynianin bez problemu rozpozna na rysunku herb Gdyni, w którym autorka ryby zastąpiła… pszczółkami. Wierzymy, że zapylacze mogą czuć się w naszym mieście tak dobrze, jak ryby w wodzie!


fot. materiały konkursowe
Nadesłana przez Cezarego praca fotograficzna przedstawia bliskie spotkanie człowieka z pszczołą. Czy takie lądowanie owada na naszej dłoni jest niebezpieczne? Wystarczy zachować spokój i z pewnością nic nam się nie stanie. Pszczoła żądli tylko w obronie własnej. Nie powinniśmy wykonywać gwałtownych ruchów, ani tym bardziej próbować jej zgnieść czy zsunąć drugą ręką z dłoni. Pszczoła zapewne szybko zorientuje się, że nasza skóra to nie kwiatek i po prostu odleci do dalszej pracy.


fot. materiały konkursowe
„Oto mój kącik dla pszczół murarek” - pisze Łukasz, nadsyłając zdjęcie swojego balkonu. Wspomniane murarki to gatunek zapylaczy, które gniazda zakładają w istniejących szczelinach. Na fotografii widzimy dziurkowaną konstrukcję, idealnie nadającą się dla tych owadów. Całość uzupełniają kwiaty, czyli to, co pszczółki lubią najbardziej.


fot. materiały konkursowe
Dzięki zdjęciu nadesłanemu przez Małgorzatę z bliska możemy zobaczyć, jak wygląda lot trzmiela. Wyraźnie widzimy skrzydła i charakterystyczne, gęste owłosienie. Te sympatyczne owady – popularnie zwane „bąkami” – są niezwykle wydajnymi zapylaczami.


fot. materiały konkursowe
Czy ul musi być drewnianym sześcianem? Jedenastoletnia Adrianna przekonuje, że wcale nie i prezentuje własny model ula. Jest pomysłowo i przede wszystkim niezwykle barwnie.


Dziękujemy wszystkim za wspaniałą, pouczającą zabawę, a nagrodzonym raz jeszcze gratulujemy!