Co nowego

Sezon na grzyby w pełni. Korzystaj ze wskazówek

Jeśli mamy ochotę wybrać się na grzyby, warto rozważyć lasy, które otaczają Gdynię z niemal wszystkich stron - w ten sposób łatwiej będzie nam się odnaleźć w nieznanym terenie, fot. Janusz Imianowski / z facebookowej grupy „Gdynia w obiektywie”

Jeśli mamy ochotę wybrać się na grzyby, warto rozważyć lasy, które otaczają Gdynię z niemal wszystkich stron - w ten sposób łatwiej będzie nam się odnaleźć w nieznanym terenie, fot. Janusz Imianowski / z facebookowej grupy „Gdynia w obiektywie”

30.09.2022 r.

Kto jeszcze nie słyszał o grzybowym wysypie, który pojawił się już kilka tygodni temu w pomorskich lasach? Media społecznościowe niemal codziennie obiegają zdjęcia pokaźnych zbiorów i rekordowych borowików. Grzybiarze w każdy wolny dzień (i nie tylko) korzystają z jesiennych darów lasu, w tym także w Gdyni i jej najbliższych okolicach. Jak udanie i bezpiecznie zaplanować grzybobranie? Dzielimy się kilkoma przydatnymi wskazówkami.



Październik już za pasem, pogoda jeszcze dopisuje, więc nadeszła idealna pora na jesienne grzybobrania. Polacy docenili tę okazję już kilka tygodni temu, tłumnie ruszając do lasów w poszukiwaniu borowików, podgrzybków i innych jadalnych grzybów, które przez całą zimę będą dodawać smaku domowej kuchni.

Spory ich wysyp jest aktualnie na Pomorzu, w tym także w lasach otaczających Trójmiasto, gdzie możemy w niemal każdy wolny dzień spotkać wychodzących z lasu zadowolonych grzybiarzy z pełnymi koszykami – nic dziwnego, bo to sprawdzony od pokoleń, dobry sposób na aktywne spędzenie weekendu na łonie natury.

Zanim jednak wybierzemy się do lasu, niezależnie od tego, czy rodzinnie, w gronie znajomych, czy nawet w pojedynkę, warto solidnie przygotować się na grzybobranie. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę, aby po jesiennej wyprawie pozostały same miłe wspomnienia - odpowiednie buty i koszyk na grzyby to podstawa, ale warto zadbać też o inne kwestie.

Pierwszy krok, czyli miejsce


Nie łudźmy się, że ktoś drogą na skróty od razu wskaże nam – niezależnie czy na żywo, czy w sieci – swoje najlepsze miejsca, w których zbiera grzyby. To zagadka, którą najlepiej rozwiązać samemu, metodą prób i błędów, czyli własnymi doświadczeniami. Pomocne mogą okazać się natomiast wskazówki w postaci… lokalizacji leśnych parkingów i miejsc odpoczynku.

Na ogół Nadleśnictwo Gdańsk w lasach otaczających Gdynię i okoliczne miejscowości zlokalizowało je właśnie tam, gdzie w sezonie pojawia się najwięcej spacerowiczów, ale i grzybiarzy. To oznacza, że jeśli udamy się do lasu w pobliżu takich miejsc, to najprawdopodobniej nie wyjdziemy z niego z pustymi rękoma. Na miejscu łatwiej też będzie nam się poruszać tymi z leśnych dróg, które są oficjalnymi szlakami turystycznymi.

Jak je znaleźć? Najłatwiej dzięki specjalnej mapie, którą przygotowali leśnicy – dostępnej online na stronie czaswlas.pl.

Zrzut ekrany z mapy czaswlas.pl z widocznym fragmentem gdyńskich lasów, www.czaswlas.pl
Zrzut ekrany z mapy czaswlas.pl z widocznym fragmentem gdyńskich lasów, www.czaswlas.pl

Czaswlas.pl to przydatna wskazówka, która podpowie nam, gdzie możemy skorzystać z parkingu leśnego (oraz jakiego typu infrastrukturę na nim znajdziemy – miejsce na ognisko, ławki, zadaszenie itp.), którędy przebiegają popularne piesze i rowerowe trasy, a nawet gdzie znajdują się punkty, które uraczą nas szczególnymi widokami. Na mapie zobaczymy też rozrysowane leśne drogi, co może pomóc w zaplanowaniu weekendowej wędrówki

Nie błądź. Pomoże kilka wskazówek


„Im głębiej w las, tym trudniej z niego wyjść” - przestrzega grzybiarzy… policja. Nic w tym dziwnego, bo w ciągu ostatnich tygodni już kilkukrotnie lokalne media na Pomorzu obiegały informacje o osobach, które zabłądziły w lesie. Co robić w takiej sytuacji? Tutaj najczęściej, gdy inne pomysły już zawiodły, sięgamy po telefon i dzwonimy właśnie do służb mundurowych.

Dlatego Komenda Miejska Policji w Gdyni w swoim komunikacie przypomina, aby przygotowania na leśne wyprawy rozpoczynać od naładowania telefonu.

Druga sprawa to korzystanie z punktów odniesienia, które mijamy po drodze – czasami pomóc w odnalezieniu drogi powrotnej może na przykład delikatne oznaczenie miejsca, w którym zaczynaliśmy wędrówkę. I przede wszystkim: odpuśćmy wieczorne wyjścia w zalesione tereny oraz nie oddalajmy się nadmiernie od stacji, drogi, przystanku czy parkingu, na którym pozostawiliśmy rower, motocykl czy samochód. Jeśli idziemy na grzyby w towarzystwie, nie oddalajmy się też zbytnio od innych osób.

Co ważne, w lasach znajdziemy też słupki oddziałowe – niskie, betonowe lub kamienne oznaczenia, dzięki którym leśniczy orientują się w konkretnych oddziałach lasu, oznaczając je cyframi. Jeśli podamy je podczas rozmowy z numerem alarmowym, służbom będzie łatwiej nas zlokalizować i odnaleźć.

Na wątpliwości - grzyboznawcy


Gdy najważniejsze za nami – czyli przygotowanie sprzętu, znalezienie miejsca, zadbanie o bezpieczeństwo i awaryjne rozwiązanie – pora skupić się na głównym celu wyprawy, czyli samych grzybach.

Tych, wierząc powtarzającym się relacjom nie tylko gdyńskich internautów aktualnie znajdziemy w lokalnych lasach naprawdę sporo. Od tych najbardziej poszukiwanych, czyli aromatycznych borowików, przez kurki i podgrzybki, aż po gatunki „niszowe”, które mogą zaskoczyć mniej doświadczonych grzybiarzy, ale mają do zaoferowania te same walory. Rozpoznawanie jadalnych gatunków to umiejętność, która przychodzi z doświadczeniem, ale podstawowa zasada jest zawsze taka sama, niezależnie od wieku czy powodzenia w przeszukiwaniu lasów: zbieramy tylko te grzyby, co do których jesteśmy w 100% pewni.

Infografika Głównego Inspektoratu Sanitarnego dla grzybiarzy
Infografika Głównego Inspektoratu Sanitarnego dla grzybiarzy, źródło: www.gov.pl/web/gis

Na to szczególnie uczula sezonowych grzybiarzy Główny Inspektorat Sanitarny, który jeszcze we wrześniu rozpoczął ogólnopolską akcję informacyjną.

- Zbieraj wyłącznie te grzyby, które rozpoznajesz bez wątpliwości. Jeśli jesteś początkującym grzybiarzem, zostań przy grzybach rurkowych, z „siateczką” od spodu kapelusza. Unikaj małych osobników, które nie mają jeszcze wyraźnie widocznych cech gatunku - mogą być trudne do właściwego rozpoznania. Pamiętaj, żeby grzyby wykręcać w całości z podłoża, nie odcinać dolnej części trzonka. Pozostawienie całej owocni ułatwia identyfikację grzyba. Nie niszcz i nie rozkopuj grzybni – powstają z niej nowe grzyby. Zbieraj grzyby do przewiewnego koszyka lub łubianki. W plastikowej torbie lub wiadrze grzyby bardzo szybko się psują i w rezultacie nawet gatunki jadalne mogą zaszkodzić zdrowiu – przestrzega Główny Inspektorat Sanitarny.

Jeśli mimo wszystko nie chcemy rezygnować z części swoich zbiorów, możemy także w Gdyni liczyć na wsparcie doświadczonego fachowca – taką pomoc oferują wszystkie lokalne stacje sanitarno-epidemiologiczne, gdzie dyżury pełnią grzyboznawcy lub tzw. klasyfikatorzy grzybów.

Gdyńską siedzibę sanepidu znajdziemy przy ulicy Starowiejskiej 50, w Śródmieściu (kontakt tutaj).

Ekspert przyjrzy się zawartości naszego koszyka i podpowie, które grzyby możemy jeść bez obaw. Dzięki temu nie będziemy musieli obawiać się o późniejsze dolegliwości, w tym nudności, bóle brzucha i głowy, wymioty czy gorączkę, czyli objawy, które najczęściej występują po zatruciu grzybami.

Co natomiast zrobić, gdy nie czujemy się na siłach lub nie mamy czasu i możliwości na samodzielne grzybobranie? Wówczas najlepiej (i najbezpieczniej) będzie po prostu wybrać się do miejsc targowych, gdzie w szczycie sezonu na borowiki i inne dary lasu na pewno znajdziemy drobnych sprzedawców ze świeżym towarem. Na przykład w gdyńskich Miejskich Halach Targowych czy na lokalnych targowiskach i ryneczkach w różnych dzielnicach miasta.