Gdynia mobilna

Gdyńska komunikacja inauguruje sezon letni

Weterani wyjeżdżają z zajezdni na Grabówku/fot. Marcin Czapnik, z mat. prasowych ZKM Gdynia
Chociaż na co dzień szczycimy się nowoczesną i ekologiczną flotą, od święta lubimy powspominać dawne i dawniejsze czasy. W tym roku nasze ulubione staruszki wyjadą na ulice Gdyni już w ostatni kwietniowy weekend. A to nie koniec zmian, które oznaczają dla nas beztroskie lato pełne przygód.
 
Już w ten weekend na ulice wyjadą zabytkowe gdyńskie trolejbusy. Będą kursować w niedziele i święta w ramach linii 326 łączącej Grabówek z Orłowem. Wtedy też będzie można skorzystać z linii G, która przecina Trójmiasto, kończąc kurs u bram oliwskiego ZOO. Dodatkowo na liniach 109, 152 i 181 w czasie weekendów większa liczba kursów obsługiwana będzie przez pojazdy wielkopojemne.
 
Już w najbliższą niedzielę startuje linia zabytkowa 326. Spotkamy na niej 62-letniego szwajcarskiego Saurera w eleganckim ciemnozielonym anturażu, energiczną 44-letnią Czeszkę, czyli Skodę 9Tr20, 35-letniego ZiU-682B, zwanego pieszczotliwie „Ziutkiem” oraz liczącego sobie ćwierć wieku Jelcza.
 
Linia 326 funkcjonuje w niedziele i święta na trasie: Gdynia Grabówek SKM – Śródmieście – Redłowo - Orłowo SKM – „Klif”. Linię 326 obsługują trolejbusy zabytkowe. Jednocześnie linię obsługiwać będą dwa spośród czterech pojazdów. Poznajmy je.

Najstarszy z odrestaurowanego taboru  jest szwajcarski Saurer 4TIILM z 1957, który dołączył do taboru u progu nowego millennium. Mieszkańcy i turyści doskonale go kojarzą i chętnie uwieczniają na zdjęciach, kiedy dostojnie sunie po gdyńskich ulicach w swojej ciemnozielonej szacie. Do początku lat 90. Saurer jeździł po szwajcarskim St. Gallen.
 
Modelem znanym i z nostalgią wspominanym przez mieszkańców jest Skoda 9TR z 1975 roku. Skody 9TR jeździły po ulicach Gdyni do końca lat 70. Odrestaurowany pojazd wyróżnia kremowe i czerwone malowanie oraz miękko zarysowany dach.
 
Jelcz 120MTE z 1994 roku ceniony jest przez samych pracowników za elegancję i klasyczną linię. A jak wiadomo, klasyka nigdy sie nie starzeje. Odrestaurowany, zadaje szyku na gdyńskich ulicach niczym celebryta. Oprócz sezonu letniego można go było zobaczyć na tygodniu Zrównoważonego Transportu, Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i jubileuszowych uroczystościach Zarządu Komunikacji Miejskiej.
 
Zabytkowy trolejbus ZiU-682B, jest ostatnim, który dołączył do rodziny. W listopadzie 2015 r. pojazd zakupiło Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej. Pochodzi z ukraińskiego Łucka, gdzie kursował od 1984 r. Remontu kapitalnego pojazdu podjęli się pracownicy. Wielu z nich nadal pamięta te trolejbusy i ich liczne tajemnice.
Seryjna produkcja ZiU-682B rozpoczęła się w 1972 r. Pomimo upływu ponad czterdziestu lat od tego czasu, zmodyfikowane trolejbusy ZiU-9 są produkowane do dzisiaj, także w innych fabrykach (m.in. na Białorusi).

Trolejbusy ZiU-9 były eksploatowane głównie w krajach byłego Związku Radzieckiego. W wersji eksportowej eksploatowano je w Argentynie, Bułgarii, Finlandii, Grecji, Kolumbii, Mongolii, Polsce i na Węgrzech. Produkowano je w różnych wersjach: przegubowej, górskiej, syberyjskiej i z pomocniczym napędem bateryjnym. Jeden egzemplarz przystosowano do ruchu lewostronnego.


Linia G funkcjonuje w niedziele i święta na trasie: Gdynia Pogórze Górne – Obłuże – Śródmieście – Redłowo – Orłowo – Sopot – Gdańsk Oliwa ZOO. Obsługiwana będzie przez klimatyzowane autobusy przegubowe.
 
Zabytkowe trolejbusy są pojazdami wysokopodłogowymi, zaś pozostałe „sezonowe” kursy będą obsługiwane przez standardowe pojazdy, zasilające obecnie tabor gdyńskiej komunikacji.

Na fotografii Marcina Czapnika weterani wyjeżdżają z zajezdni na Grabówku. Od lewej: Saurer 4TIILM z 1957, Jelcz 120MTE z 1994 r. i Skoda 9TR z 1975 r.

Źródło: ZKM Gdynia.