1374 (1074) 2019-07-26 - 2019-08-08

Wielkie i małe działania w obronie klimatu

Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. Na zdjęciu z prezydentem Wojciechem Szczurkiem i wiceprezydentem Michałem Guciem/fot. Paweł Kukla
Wielkie sprawy wymagają wielkiej odwagi. Pod Urzędem Miasta Gdyni zjawił się 11-letni Mateusz Kalinowski w ramach Wakacyjnego Strajku Klimatycznego. Własnoręcznie zrobiony transparent nawołujący do dbałości o planetę ma wzmocnić jego przekaz. Chciałby, aby mieszkańcy wspólnie zastanowili się nad tym, jak można pomóc Ziemi. Jak sam mówi, zrobił to też po to, aby wesprzeć Ingę Zasowską, która co piątek staje przed Sejmem. Otuchy chłopcu dodawał prezydent miasta, który od lat w działaniach na rzecz środowiska widzi przyszłość gdyńskiego samorządu.
 
Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. Sam rozumie i chce przekonać innych, że jeśli nic nie zmienimy, będziemy mieć problem z przeżyciem. Nie są to zmiany, których sami nie moglibyśmy wprowadzić do własnego życia, ale przemyślane proste kroki. Ograniczenie kupowanych rzeczy, ubrań, rozsądne i przemyślane zakupy, aby nie marnować jedzenia. Segregowanie śmieci. Młody aktywista zwraca też uwagę na potrzebę edukacji.
 
Chciałbym przekazać rówieśnikom, żeby dbali o środowisko i uświadamiali innych, jeśli mają jakąś wiedzę. To drobne rzeczy. Można dokończyć jedzenie i  nie wyrzucać kanapki do śmieci. Nie kupować produktów z olejem palmowym. Można staranniej segregować śmieci. Naprawić rzeczy, które mogą się jeszcze komuś przydać – mówi gdynianin.
 


Trudne? Na pewno łatwiejsze, niż odważny krok nastolatka, który troszczy się o świat, w którym żyją jego bliscy i w którym sam chciałby po prostu przeżyć. Ta refleksja świadczy o dojrzałości młodego człowieka, który widzi więcej.
 
Ze strajkującym w obronie planety Mateuszem rozmawiał prezydent Wojciech Szczurek oraz wiceprezydent Gdyni ds. innowacji Michał Guć. Wspólnie debatowali nad tym, jak można poprawić sytuację planety, zaczynając od środowiska rówieśniczego, a kończąc na mieście.
Wojciech Szczurek podkreślił, że Gdynia może pochwalić się czystym powietrzem, ale zgodził się, że potrzeba zmian w myśleniu i postępowaniu:
 
W Polsce wciąż zbyt mało mówi się o zmianach klimatycznych a świadomość tego problemu jest nadal zbyt niska. Dlatego głos młodych ludzi jest niezwykle ważny w dyskusji o przyszłości. Muszę podkreślić, że Gdynia w tych działaniach może być stawiana za wzór innym. Od lat konsekwentnie pracujemy i dziś można powiedzieć, że w Gdyni powietrze należy do najczystszych w kraju. A przecież jeszcze w latach 90. stan powietrza był fatalny – mówi prezydent Wojciech Szczurek. I dodaje – Od kilkunastu lat realizujemy program wymiany pieców węglowych, wprowadzamy niskoemisyjny transport publiczny, dotacje na ogrody deszczowe czy realizujemy projekty zielonych dachów. Rozwój zielonej infrastruktury stanowi ważne narzędzie adaptacji do zmian klimatu, na których negatywne skutki coraz bardziej narażeni są mieszkańcy europejskich miast. Przykładając ogromną wagę do stanu środowiska, intensyfikując i łącząc działania wszystkich komórek Urzędu Miasta w najbliższym czasie powołam pełnomocnika ds. zmian klimatu.
 
Gdynianin wierzy, że można zmienić nawet nastawienie dorosłych i seniorów, którzy nie doświadczali problemów, z którymi on jako dorosły będzie się borykał. Przyszłość działań widzi w edukacji i drobnych zmianach.
 
Było dla mnie zaskoczeniem, że przyszedł do mnie pan prezydent. Nigdy nie widziałem go z tak bliska i na żywo. Było to fajne, że miał dla mnie dobre słowa. Zachęcał, żebym przekazywał swoją wiedzę kolegom i koleżankom, rówieśnikom w ogóle, ale też osobom starszym. Przekonywał, że w grupie jest siła. – mówi młody człowiek.
 
Mateusz mówi, że to nie koniec jego działań. Do drobnych zmian chciałby zachęcać gdynian co piątek. Liczy się z krytyką, ale wierzy, że razem można zdziałać więcej.
  • Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. /fot. Paweł Kukla
  • Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. Na zdjęciu z prezydentem Wojciechem Szczurkiem i wiceprezydentem Michałem Guciem/fot. Paweł Kukla
  • Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. Na zdjęciu z prezydentem Wojciechem Szczurkiem i wiceprezydentem Michałem Guciem/fot. Paweł Kukla
  • Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić. Na zdjęciu z prezydentem Wojciechem Szczurkiem i wiceprezydentem Michałem Guciem/fot. Paweł Kukla
  • Własnoręcznie zrobiony transparent nawołujący do dbałości o planetę/fot. Paweł Kukla
  • Mateusz nie tylko chciałby zwrócić uwagę na krytyczny stan planety, ale też ma propozycje, co można zmienić./fot. Paweł Kukla