Co nowego

Dwa samce, dwie samice. Młode sokoły zaobrączkowane

Młode sokoły zostały przebadane i zaobrączkowane // fot. Paweł Kukla

Młode sokoły zostały przebadane i zaobrączkowane // fot. Paweł Kukla

10.05.2022 r.

Cztery młode sokoły, które niespełna miesiąc temu wykluły się w gnieździe na jednym z kominów gdyńskiej elektrociepłowni, to dwa samce i dwie samice. We wtorek, 10 maja ptaki zostały przebadane i zaobrączkowane przez sokolników ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”.


Co roku wiosną bacznie przyglądamy się Bosmanowi i Bryzie – parze gdyńskich sokołów wędrownych, mieszkających w gnieździe umieszczonym na kominie elektrociepłowni PGE Energia Ciepła. Ptaki wydają w tym okresie na świat potomstwo. W marcu samica składa jaja. Następnie para na zmianę je wysiaduje, a w połowie kwietnia ma miejsce klucie piskląt. W tym roku w gnieździe pojawiły się cztery jaja, a pierwszy młody sokół przyszedł na świat dokładnie w wielkanocną niedzielę17 kwietnia.



Po nieco ponad trzech tygodniach przyszedł czas na zbadanie ich i zaobrączkowanie. Pozwala to poznać płeć sokołów, sprawdzić czy są w dobrej kondycji oraz oznaczyć je w celu późniejszej obserwacji. Akcji podjęli się sokolnicy ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, którzy od lat dbają o dobrostan tego gatunku w naszym kraju.

- Młodym sokołom zakładamy obrączki. Jedną ornitologiczną, specjalną, którą możemy odczytać z bliska, a drugą – znacznikową, którą możemy odczytać, posiadając np. lunetę bądź lornetkę. Obrączki są takim dowodem osobistym, paszportem dla ptaka. Poprzez odczytanie obrączki wiemy, skąd pochodzi, kiedy został wykluty, gdzie się przemieszcza, jakie jest trasa jego lotów. Wiele informacji możemy pozyskać dzięki odczytaniu takich obrączek – mówi Daria Podobajew ze Stowarzyszenia Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”.
fot. Paweł Kukla

W wyniku badania młodych ptaków poznaliśmy ich płeć. W tym roku Bosman i Bryza wydali na świat dwóch samców i dwie samice. Ptakom nadane zostaną imiona, które wyłonione będą w drodze plebiscytu.

- Mamy po równo: dwie samiczki, dwa samce. Stan zdrowotny bardzo dobry. Dobrze odkarmione, żwawe. Widać, że rodzice dbają. Żadnych chorób widocznych. Także powinno być wszystko dobrze. Pobieramy krew do badań genetycznych. Generalnie przy restytucji gatunku, czyli jak się odbudowuje gatunki w naturze, to już są standardowe rzeczy – żeby wiedzieć, w którą stronę idzie genetyka i pokrewieństwo. Czy nie ma imbredu, czyli pokrewieństwa zbyt bliskiego między rodzicami. To nam pozwala planować dalsze działania w odbudowie gatunku – wyjaśnia Sławomir Sielicki ze Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”.

Poczynania ptaków można oglądać przez całą dobę dzięki dwóm kamerom zainstalowanym w ich gnieździe na kominie elektrociepłowni PGE Energia Ciepła. Zaangażowanie Grupy PGE w ochronę tego gatunku wpisuje się w Program Restytucji Populacji Sokoła Wędrownego w Polsce. W życie gdyńskich – i nie tylko – sokołów mocno angażuje się również Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”. To właśnie na prowadzonej przez nie stronie www.peregrinus.pl można podglądać sokoły.

Dorosłe gdyńskie sokoły to jedenastoletni Bosman i dwa lata młodsza Bryza. Ptaki przez większą część roku mieszkają w swoim gdyńskim gnieździe. To właśnie tu każdej wiosny wydają na świat potomstwo. W ubiegłym roku - tak jak i w tym sezonie - w Gdyni wykluły się 4 pisklęta.