Uwaga! Od 13 marca rząd wprowadza nowe obostrzenia w województwie pomorskim Uwaga! Od 13 marca rząd wprowadza nowe obostrzenia w województwie pomorskim
Co nowego

Fusy z kawy alternatywą dla piasku i soli?

Srebrna kolba z ekspresu ze zmieloną kawą.

Czy fusy z kawy mogą zastąpić piasek do podsypywania ośnieżonych chodników? To pytanie już od kilku dni zadają sobie internauci oraz samorządowcy. // fot. pexels.com

16.02.2021 r.

Czy fusy z kawy mogą zastąpić piasek do posypywania ośnieżonych chodników? Internet obiegła informacja o tym, że Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie przetestuje takie rozwiązanie. Z kolei Gdynia uważnie się przypatruje i rozważa wszelkie „za" i „przeciw"


Iryna Orshak
, doradca prezydenta Lwowa, zaproponowała wprowadzenie pilotażowego projektu, jakim jest posypywanie dróg parku 700-lecia Lwowa fusami z kawy. Informacja o tym pomyśle obiegła internet, aż dotarła na polskie podwórko. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie również postanowił przetestować ten pomysł.

W Krakowie, do utrzymania terenów zielonych w trakcie śnieżnej zimy, zużywanych jest około 75-80 ton piasku tygodniowo. Stąd też pomysł na znalezienie nowego i tańszego sposobu, który zapewni bezpieczeństwo na parkowych alejkach. Do akcji włączyły się krakowskie kawiarnie, które dostarczyły darmowe fusy do testów. Gdyby projekt się udał, byłaby to kolejna możliwość dla miast, by ściśle współpracować z lokalami gastronomicznymi i pozyskiwać niezbędny surowiec.


☕️Skwer Andrzeja Wajdy w Kraków PL to pierwsze miejsce, gdzie ośnieżone alejki posypaliśmy fusami z kawy, które mogłyby...

Opublikowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie Wtorek, 9 lutego 2021



Krakowskie „eksperymentalne ścieżki kawowe" pojawiły się na wybranych alejkach skweru Andrzeja Wajdy oraz parku Lotników Polskich. O zastosowaniu fusów kawowych w tych miejscach informują specjalne tabliczki. Dzięki nim każdy mieszkaniec ma możliwość wyboru – przejść się alejką kawową lub posypaną piaskiem.

Zwolennicy nowej metody wskazują jej zalety, tj. ochrona łap zwierząt, wykorzystanie odpadów oraz przyjemny aromat. Przetestowaniem fusów z kawy zainteresowane są również inne miasta:  Katowice, Gdynia, a warszawski Ursynów już wprowadził słowa w czyn. Urzędnicy posypali chodniki przy ratuszu fusami z kawy z urzędowych ekspresów.

- Naszym celem jest przede wszystkim zebranie na przyszłość doświadczeń oraz opinii mieszkanek i mieszkańców. Szukamy innowacyjnych i ekologicznych rozwiązań, które można wdrożyć w naszej dzielnicy. Uważam, że wykorzystanie fusów od kawy, które do tej pory trafiały do kosza, to pomysł, który warto przetestować – napisał na swoim profilu Bartosz Dominiak, zastępca burmistrza Ursynowa.



Razem z Klaudiusz Ostrowski - Zastępca Burmistrza Ursynowa rozpoczęliśmy dziś pilotażowe sypanie fusów po kawie na...

Opublikowany przez Bartosz Dominiak - Zastępca Burmistrza Ursynowa Wtorek, 9 lutego 2021


Jak informuje Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, „zastosowanie niewielkiej ilości fusów do podsypywania chodników, nie powinno w żaden negatywny sposób wpłynąć na stan roślin". Czy faktycznie tak jest, dowiemy się dopiero na wiosnę – to właśnie wtedy w Krakowie zostaną przeprowadzone badania gleby w miejscach „eksperymentalnych ścieżek kawowych".

- Pomysł jest interesujący, utrzymany w duchu „zero waste", ale też kontrowersyjny. Cały czas obserwujemy działania innych miast, będziemy je dokładnie analizować i wyciągać wnioski. Wciąż mało wiemy o wpływie fusów z kawy na glebę, miejską roślinność czy infrastrukturę, dlatego podchodzimy do tematu ostrożnie. Nie wykluczamy wprowadzenia tego pomysłu pilotażowo i w celach badawczych, gdzieś w przestrzeni naszego miasta, może na terenie jednego z parków kieszonkowych – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

Choć wielu internautów pochwala pomysł powtórnego wykorzystania surowca, to posypywanie fusami chodników wciąż rodzi nowe pytania. Wciąż jest mało informacji na temat skutków wtórnych ich stosowania do posypywania ciągów komunikacyjnych. Przeciwnicy wskazują także inne możliwe działania niepożądane:
  • po stopieniu śniegu mogą brudzić nawierzchnie,
  • na fusach może się rozwijać pleśń,
  • fusy mogą pylić w przypadku wyschnięcia (pył znacznie drobniejszy i lżejszy niż piasek),
  • fusy mogą powodować zapychanie ulicznych studzienek kanalizacji deszczowej,
  • brudzenie odzieży, obuwia,
  • zanieczyszczenie powierzchni budynków, pojazdów komunikacji miejskiej itp.

Przeciwnicy stosowania fusów zamiast piasku i soli twierdzą również, że to mogą one ograniczyć wzrost roślin, działać toksycznie na mikroflorę gleby i na dżdżownice.

W rozporządzeniu Ministra Środowiska z 2005 roku wskazane są konkretne środki, których należy używać na drogach publicznych oraz ulicach i placach. Są to środki niechemiczne: piasek o średnicy cząstek od 0,1 do 1mm, kruszywo naturalne lub sztuczne o uziarnieniu do 4mm, środki chemiczne w postaci stałej: chlorek sodu (NaCl), chlorek magnezu (MgCl2) oraz chlorek wapnia (CaCl2), środki chemiczne w postaci zwilżonej: chlorek sodu (NaCl), chlorek magnezu (MgCl2), chlorek wapnia (CaCl2) oraz mieszanki środków niechemicznych i chemicznych.

Temat zastąpienia piasku i soli fusami z kawy do posypywania ośnieżonych chodników wzbudza wiele emocji i kontrowersji. Argumenty „za" są naprzemiennie przywoływane z argumentami „przeciw". Eksperyment wywołał w mediach niemałą debatę, ale zwraca przy tym uwagę na możliwości powtórnego wykorzystania niektórych surowców. Świadomość ludzi na temat ekologii i dbania o środowisko nieustannie rośnie, więc jeśli nie fusy, to może wkrótce przyjrzymy się innej alternatywie?