Zarezerwuj wizytę w Urzędzie Miasta - ważne informacje i numery telefonów Zarezerwuj wizytę w Urzędzie Miasta - ważne informacje i numery telefonów
Co nowego

Energia z odnawialnych źródeł w Gdyni

Otrzymaj dotację na odnawialne źródła energii // fot.pixabay.com

Otrzymaj dotację na odnawialne źródła energii // fot.pixabay.com

14.01.2020 r.

Od 2015 roku Gdynia udziela dotacji na wymianę źródeł energii na niskoemisyjne oraz budowę odnawialnych źródeł energii. Specjalna uchwała pozwala wspierać również inwestycje, polegające na produkcji prądu na własny użytek za pomocą mikrosiłowni wiatrowych oraz paneli fotowoltaicznych. W przypadku budowy wybranego przez siebie odnawialnego źródła energii można uzyskać jednorazową dotację - wynosi ona maksimum 2500 złotych na budynek jednorodzinny lub 5000 złotych na budynek wielorodzinny.

Gdynia, jako jedno z pierwszych miast w Polsce, już ponad 20 lat temu podjęła decyzję o wspieraniu finansowym mieszkańców w działaniach z zakresu częściowej termomodernizacji. Od 1998 przyznawane są dotacje z budżetu miasta na zmianę sposobu ogrzewania, a od 1999 r. także na budowę odnawialnych źródeł energii.
 
- Nie ulega wątpliwości, że tak zwane odnawialne źródła energii (OZE) to przyszłość. Właściciele domów jednorodzinnych w Gdyni coraz częściej decydują się na montaż instalacji fotowoltaicznych, produkujących energię elektryczną. Dużą popularnością cieszą się też pompy ciepła, zmniejszające znacząco koszty ogrzewania domu. Od pięciu lat na ten cel można uzyskać dotację z budżetu miasta. Z roku na rok koszty montażu OZE spadają, zaś odkąd w 2016 roku doprecyzowano prawa i obowiązki wytwórcy energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii i wprowadzono możliwość rozliczania się ze spółką, do której jest się podłączonym na zasadzie tzw. opustów, instalacje takie zaczęły pojawiać się w Gdyni częściej – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.  

Jako pierwsze na dachach budynków jednorodzinnych zagościły instalacje, służące do produkcji ciepłej wody użytkowej. Mowa o kolektorach słonecznych, przeważnie typu płaskiego i nielicznych próżniowych. Początkowo gdynianie „nieśmiało” inwestowali w pompy ciepła i początkowo były to głównie instalacje z dolnym źródłem, wykorzystującym ciepło w gruncie, tzw. gruntowe pompy ciepła. Pierwsze instalacje kosztowały stosunkowo dużo. Realne koszty eksploatacji, naprawy i w końcu ceny paliw tradycyjnych raczej nie zachęcały do ich kupna, choć wówczas znalazło się kilku pionierów zafascynowanych tematem.

Otrzymaj dotację na odnawialne źródła energii // fot.pixabay.com

Boom na kolektory słoneczne przypadł w Gdyni na lata 2012-2014, co miało zapewne związek z uruchomieniem przez Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska programu dopłat do kredytów na kolektory słoneczne, realizowanych przez banki. Ponieważ program nie wykluczał możliwości współfinansowania inwestycji, mieszkańcy Gdyni korzystali wówczas z podwójnego finansowania, co pozwalało na pokrycie nawet w 90% kosztów inwestycji. Tylko w 2014 roku powstało 82 takich mikroinstalacji, wspartych przez budżet miasta, zaś do tej pory jest już ich blisko 300.
 
Ostatnie lata zdecydowanie należą do źródeł fotowoltaicznych, co jest ogólnym trendem obserwowanym na świecie i Polsce. Pierwsza mikroinstalacja fotowoltaiczna, dotowana przez Gdynię, powstała w 2015 roku. Panele wówczas nie były zbyt popularnym źródłem energii odnawialnej, głównie ze względu na wysokie koszty inwestycyjne. Obecnie większość posiadaczy mikroinstalacji korzysta z możliwości oddawania do sieci całej wyprodukowanej energii i pobrania z powrotem jej 80 procent, bez naliczania żadnych dodatkowych kosztów. To najczęściej z takiej formy rozliczania korzystają m.in. gdyńscy prosumenci. Tylko w 2019 roku Gdynia dofinansowała ponad 20 takich mikroźródeł. Choć nie jest to liczba oszałamiająca, to należy sobie zdawać sprawę, że takich instalacji przybywa głównie dzięki wsparciu innych, korzystniejszych finansowo programów, o czym świadczy liczba prosumentów, zarejestrowanych na terenie Gdyni. Jest ich już 657. Warto w tym miejscu wyjaśnić, kim jest prosument. To jednocześnie i producent i konsument energii. Prosumentem może być gospodarstwo domowe lub firma, wytwarzająca - np. dzięki instalacji fotowoltaicznej - energię elektryczną na własne potrzeby i sprzedająca nadwyżkę prądu do sieci energetycznej. Dla porównania, w całej Polsce liczba prosumentów przekroczyła 100 tys., co przekłada się na  skumulowaną moc instalacji fotowoltaicznych ze źródeł rozproszonych w wysokości 1,5 GW.
 
Amator taniego prądu z fotowoltaiki ma obecnie dużo łatwiejsze zadanie w porównaniu do sytuacji z roku 2016. Wachlarz wsparcia finansowego dla najmniejszych inwestorów stale się poszerza i obecnie, oprócz instrumentów zwrotnych w programie „Czyste Powietrze” oraz wsparcia gminnego, można zdecydować się na najbardziej korzystne dofinansowanie z programu „Mój prąd” oraz odliczeń od podatku. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznaje dotacje w wysokości nawet 50% wartości kosztów poniesionych na instalację produkującą prąd w budynku jednorodzinnym. Niektórych dofinansowań co prawda nie można ze sobą połączyć, ale komfort potencjalnego inwestora jest dużo większy, gdyż w przypadku odmowy dofinansowania jest szansa na uzyskanie wsparcia z innego źródła.

Dodatkowe informacje i dokumenty do pobrania, w tym wzór wniosku oraz opis załączników, znajdują się tutaj.