Dzień Wszystkich Świętych – sprawdź dojazd do cmentarzy Dzień Wszystkich Świętych – sprawdź dojazd do cmentarzy
Co nowego

Bez spalin z Kaczych Buków do Rumi? To możliwe

Przegubowy trolejbus Solaris w ruchu ulicznym, podpięty do pantografu. Na wyświetlaczu nazwa linii R, obok samochody.

Przegubowy trolejbus obsługujący w sobotę linię R mógł co najmniej zaskoczyć stałych pasażerów, fot. Marcin Gromadzki / Marcin Gromadzki Public Transport Consulting

23.08.2021 r.

Po raz pierwszy pasażerowie pospiesznej linii autobusowej R mogli pokonać całą jej trasę zeroemisyjnym pojazdem. Zadecydowały o tym specjalne okoliczności, ale bojowy test przegubowego trolejbusu z baterią wypadł pomyślnie. W poprzednią sobotę udało się w ten sposób przejechać około 36 kilometrów między Kaczymi Bukami a Rumią.


Nawiązując do popularnego powiedzenia, że „potrzeba jest matką wynalazków”, można śmiało stwierdzić, że nietypowa sytuacja pozwoliła na solidny test baterii i szybkiego ładowania w gdyńskich trolejbusach Solaris Trollino 18. Co szczególnie ważne – sprawdzian ten wypadł pomyślnie.

Autobusy utknęły w korkach


W poprzednią sobotę (14 sierpnia) splot zdarzeń, w tym m.in. korki spowodowane budową Trasy Kaszubskiej, zamknięcie przejazdu kolejowego na ul. Hutniczej czy chwilowo wyłączona z ruchu ul. Sopocka, sprawił, że część Gdyni utknęła w drogowym zatorze.

Razem z samochodami w korkach stanęły też autobusy – w tym te, które kursują na popularnej pospiesznej linii R. Jej trasa biegnie od pętli w Kaczych Bukach aż do dworca w Rumi i prowadzi m.in. przez centrum Gdyni, Redłowo czy Karwiny. W tej sytuacji dyspozytor zadecydował o wypuszczeniu na trasę zapasowych pojazdów, a jako że w zajezdni pozostał tylko przegubowy trolejbus, do akcji wyznaczono właśnie zeroemisyjny Solaris Trollino 18.

Przetarty szlak dla nowych pojazdów


To pierwszy taki przypadek, gdy na jednym z najdłuższych regularnych połączeń ZKM Gdynia pojawił się elektryczny pojazd, pisząc tym samym nowy rozdział w historii gdyńskiej elektromobilności.

Trolejbus PKT Gdynia o numerze bocznym 3265 przejechał jednorazowo blisko 36 kilometrów na trasie popularnej linii R. Co ciekawe, trasa wyjątkowo została wydłużona o przejazd przez Obłuże i Pogórze. Kierowca w kilku miejscach skorzystał z sieci trakcyjnej, doładowując baterię w trakcie jazdy. Szczególnie zaskoczeni mogli być stali pasażerowie tej linii, którzy przywykli do spalinowych, przegubowych autobusów.

– To dowód na to, że rozwój zeroemisyjnych pojazdów daje zupełnie nowe możliwości komunikacyjne. Dziś ich przejazd z Kaczych Buków do Rumi traktujemy jako nowinkę i rozwiązanie awaryjne, ale już wkrótce może być to zupełnie normalny widok. Tym bardziej cieszymy się, że jako miasto już wiele lat temu postawiliśmy na rozwój ekologicznego transportu i dziś możemy dawać dobry przykład. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zeroemisyjna komunikacja miejska stanie się dzięki temu absolutnym standardem, z korzyścią dla środowiska – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Gdyński trolejbus Solaris Trollino 18 wykonał w sobotę łącznie dwa kursy, czyli pełne kółko na trasie linii R. Dzięki komunikacji z kierowcami innych trolejbusów po drodze udało się doładować baterię przez pantograf, m.in. przy Wzgórzu św. Maksymiliana, co pozwoliło na dotarcie do dworca w Rumi z zapasem energii sięgającym około 50 %.

Przegubowy trolejbus w trakcie przejazdu na trasie linii pospiesznej R, fot. Marcin Gromadzki / Marcin Gromadzki Public Transport Consulting
Przegubowy trolejbus w trakcie przejazdu na trasie linii pospiesznej R, fot. Marcin Gromadzki / Marcin Gromadzki Public Transport Consulting

Do zajezdni na Kaczych Bukach pojazd wrócił z baterią naładowaną na pozomie około 20%, co można uznać za dobry wynik, biorąc pod uwagę okoliczności – jazdę w korkach, działającą klimatyzację czy dużą liczbę pasażerów wewnątrz trolejbusu.