Co nowego

Gdyńscy WOPRowcy do zadań specjalnych

Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla

Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla

10.09.2019 r.

Wiedząc, że woda nie wybacza błędów, postanowili zająć się ratowaniem osób, które na wodzie znalazły się w opresji. W Gdyni, w ramach Pomorskiego WOPR powstała Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratownicza. To zespół świetnie wyszkolonych ludzi, którzy wykorzystując nowoczesny sprzęt, pomagają w interwencjach na morzu i wodach śródlądowych.

Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratownicza funkcjonuje w ramach Pomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak każda tego typu jednostka ma przypisane konkretne zadania, które realizuje.

- Grupy od oddziałów różnią się tym, że nie są przypisane do konkretnego obszaru, a zrzeszają osoby, które są w stanie przeprowadzić jakieś konkretne działanie. Przykładowo w Helu stacjonują dwie grupy specjalistyczne – nurkowa i techniczna, czyli to są ludzie, którzy potrafią coś pociąć, dostać się do trudno dostępnych miejsc. Natomiast grupa, o której mówimy, została stworzona głównie do interwencji zamiejscowych – tłumaczy Andrzej Bełżyński, prezes Pomorskiego WOPR – Grupa prowadzi standardowe działania związane z ratownictwem, ale także staramy się, aby doposażyć ją w rzeczy, których nie mają inni ratownicy z danego terenu, w który się udajemy.



Na wyposażeniu grupy znajduje się m.in. specjalistyczny dron do pracy pod wodą, dzięki któremu zespół może prowadzić zadania poszukiwawcze na głębokości bez potrzeby angażowania nurków. Dron przydał się m.in. podczas głośnej ostatnio akcji na jeziorze Kisajno, gdzie grupa pomagała w poszukiwaniach producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka.

Grupa wykorzystuje również system noktowizji Flir, który podczas akcji ratowniczych w warunkach ograniczonej widoczności jest niezastąpiony. Dzięki niemu ratownicy są w stanie znaleźć żywy organizm, który jest cieplejszy od otoczenia. Ponadto zespół korzysta ze skuterów wyposażonych w platformę do ratowania osób na wodzie, łodzi typu RIB, a także ambulansu wodnego oraz specjalistycznych pojazdów uprzywilejowanych.

Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratownicza funkcjonuje głównie na terenie województwa pomorskiego. Zespół obsługuje dwa, całodobowe, darmowe telefony alarmowe. Pomoc można wezwać, dzwoniąc pod numer 984 lub 985.

Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla

- Najwięcej interwencji mamy na morzu i są to akcje powiązane z ratownictwem technicznym. Często dotyczą jednostek, które utknęły na mieliźnie i trzeba je stamtąd wydobyć i dostarczyć bezpiecznie do portu – opowiada Andrzej Bełżyński.

Wiele zdarzeń związanych jest ze sprzętem sportowym takim jak kite’y czy deski windsurfingowe. Jest to sprzęt nierejestrowany i nieoznakowany, co niekiedy przysparza ratownikom problemów.

- Bardzo często jesteśmy wzywani, ponieważ ktoś odnalazł tego typu akcesoria czy ich fragment. Nie wiemy, czy oznacza to, że gdzieś na wodzie jest osoba potrzebująca pomocy, czy po prostu ten sprzęt komuś uciekł, czy został zwiany przez wiatr. W związku z tym ruszamy do akcji. Szukamy poszkodowanego na wodzie, podczas gdy zdarzały się sytuacje, że ta osoba była bezpieczna na brzegu, ale nie mogliśmy nawiązać kontaktu właśnie z braku oznakowania sprzętu. Dlatego też apelujemy do ludzi, by oznaczali swój sprzęt numerem kontaktowym do siebie czy osoby bliskiej – dodaje Bełżyński.

Obszar działalności grupy nie ogranicza się jedynie do akcji ratowniczych i poszukiwawczych. Zespół podejmuje także aktywności związane z prewencją czy edukacją młodych ludzi.

Grupa została powołana z początkiem 2019 roku i funkcjonuje w ramach Pomorskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W jej składzie znajdują się zarówno zawodowi ratownicy wodni i medyczni, jak i przedstawiciele zawodów na co dzień dbających o bezpieczeństwo – strażacy, policjanci, żołnierze. Ponadto, jak tłumaczy Andrzej Bełżyński, w dzisiejszych czasach, przy coraz to nowych technologiach i specjalistycznym sprzęcie, w tego typu grupie z powodzeniem odnajdą się też osoby, których zadania nie będą bezpośrednio związane z wodą. Chodzi przykładowo o operatorów dronów, osoby z uprawnieniami do prowadzenia quadów, czy nawet osoby do obsługi telefonu alarmowego.

  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla`
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla
  • Pomorska Specjalistyczna Grupa Ratowniczna funkcjonuje przy gdyńskim oddziale WOPR // fot. Paweł Kukla