Co nowego

Koncerty i spotkania - różne oblicza Open'era

fot. Karol Stańczak

fot. Karol Stańczak

01.07.2022 r.

Za nami drugi dzień Open’er Festivalu. Na szczęście burza nie pokrzyżowała uczestnikom planów na znakomitą zabawę. W Gdyni wystąpili m.in. Twenty One Pilots, Playboi Carti, Glass Animals, Royal Blood, Tove Lo czy Years & Years. Nie zabrakło też innych aktywności, jak chociażby dyskusji w strefie Let’s Talk.


Czarne chmury na horyzoncie, co rusz rozświetlane przez błyskawice. Natura po raz kolejny zgotowała wyjątkowe widowisko podczas drugiego dnia Open’era. Na szczęście opady deszczu były krótkotrwałe, a burza przeszła bokiem i fani muzyki mogli w pełni oddać się temu, co na festiwalach najważniejsze – koncertom!

Czwartek na Open’erze był jak zwykle wypełniony eklektyczną mieszanką artystów, reprezentujących rozmaite gatunki. Główną scenę tego dnia otworzyli rockmani z brytyjskiej formacji Royal Blood. Publiczność znakomicie bawiła się pod sceną, skacząc, tańcząc i śpiewając. Mniej więcej w podobnym czasie równie dobra zabawa opanowała Tent Stage. Tym jednak razem widzowie bawili się przy rapie Żabsona i Young Igiego.

Fot. Karol Stańczak

Nieco później – również na scenie Tent – na potańcówkę w rytmach „eightiesowego popu” zabrała nas Tove Lo. Ciepłe, dyskotekowe rytmy znakomicie podziałały na gdyńską publiczność, która bawiła się świetnie podczas występu Szwedki.

Potańczyć można było także podczas występu indie popowego zespołu Glass Animals. Brytyjczycy zameldowali się na Orange Main Stage punktualnie o godzinie 20:00. Przestrzeń przed sceną momentalnie wypełniła się publiką gotową na dobrą zabawę.

Fot. Karol Stańczak

Zdecydowanie intymniejsza, poetycka wręcz atmosfera towarzyszyła koncertowi kanadyjskiej formacji Destroyer. Bogate instrumentarium członków zespołu uzupełniał wyjątkowy wokal lidera grupy – Dana Bejara. Destroyer zaprezentował przekrojowy materiał zarówno z najnowszych, jak i wcześniejszych wydawnictw.

Fot. Karol Stańczak

Przechodząca w okolicach Gdyni burza sprawiła, że kolejne koncerty rozpoczęły się z niewielkim opóźnieniem. Fani musieli więc nieco dłużej poczekać na czwartkowego headlinera – zespół Twenty One Pilots. Czy było warto? Zdecydowanie! Grupa dała świetny koncert, wypełniony ich największymi przebojami. Publiczność znakomicie reagowała, tańcząc i w głos śpiewając fragmenty piosenek.

Twenty One Pilots /fot. Karol Stańczak

Już po północy na Orange Main Stage wkroczył Playboi Carti, gromadząc pod sceną tłumy fanów muzyki trap. To odłam hip-hopu, który szczególnie w ostatnich latach zyskał ogromną popularność. Carti nie zawiódł, dając pełen energii występ.

Nie tylko muzyka, czyli Open’er obywatelski

Od wielu lat Open’er Festival to nie tylko koncerty na kilku scenach. To także szereg rozmaitych aktywności. Na terenie festiwalu znajdziemy kino czy Fashion Stage z pokazami mody. Nie brak także miejsca na poruszanie ważnych tematów społecznych.

- Ja od zawsze uważam, że festiwal tego typu – czyli festiwal zdywersyfikowany pod względem różnych form sztuki, nie tylko skoncentrowany na muzyce, ale także jako forma spędzania czasu przez więcej niż jeden dzień – to jest taki mikrokosmos. To jest takie miasto kultury, miasto spotkania. Festiwale, po pierwsze, mają taką tradycję, patrząc historycznie od lat. Po drugie, mają znacznie większe ambicje niż być zbiorem koncertów – mówi Mikołaj Ziółkowski, szef agencji Alter Art i dyrektor Open’er Festival.


Niezwykle ciekawie w tym roku prezentuje się strefa Let’s Talk. Projekt zadebiutował na festiwalu w 2018 roku, przyjmując formę dyskusji społecznej o problemach Polski, Europy i świata, podejmując tematy takie jak: wolność, wolne media, kultura i sztuka. Wśród tegorocznych gości znaleźli się m.in. ambasador USA w Polsce – Marek Brzeziński, prezydent Warszawy – Rafał Trzaskowski, były rzecznik praw obywatelskich w Polsce – Adam Bodnar czy mieszkająca w Gdyni malarka – Marta Frej.

- Wydaje mi się, że zwłaszcza takie letnie, bardzo miłe okoliczności sprzyjają temu, żeby rozmawiać o trudnych rzeczach. Wtedy być może jesteśmy bardziej rozluźnione i rozluźnieni, bardziej zrelaksowane i zrelaksowani. Wtedy nawet różnice poglądów nieco łatwiej jest przedyskutować, niż kiedy jesteśmy w stresie, w dniu codziennym, po pracy, zmęczeni i zmęczone. Więc myślę, że w społeczeństwie, które musi się nauczyć rozmawiać – to jest najlepsze miejsce – komentuje malarka Marta Frej.

Spotkanie z Martą Frej - fot. Karol Stańczak
W tym roku na Open’erze nie brak również organizacji pozarządowych. W strefie NGO o swoich działaniach opowiada m.in. Fundacja „Gdyński Most Nadziei”, która znamy z listopadowej kampanii społecznej „Odważni wygrywają”.

- Staramy się być obecni na każdym możliwym wydarzeniu. Także tutaj – dzisiaj i przez cały festiwal – namawiamy wszystkich panów do nauki samobadania jąder. Jest tutaj bardzo dużo ludzi. Bardzo dużo ludzi, więc my jesteśmy w stanie dotrzeć do wielkiej ilości osób. Głównie rak jąder jest to nowotwór młodych mężczyzn. Tym bardziej te osoby, które tutaj przychodzą, są właśnie w tym przedziale wiekowym 17-35, które są dla nas tak niezwykle ważne – tłumaczy Agnieszka Krasnowska, koordynator projektów fundacji „Gdyński Most Nadziei”.

Fundacja „Gdyński Most Nadziei” to jedna z przeszło 20 organizacji, które obecne są na Open’erze. Ich stanowiska zebrano do wspólnego namiotu NGO, który znaleźć możemy przy głównej alei festiwalowej pomiędzy główną sceną a Alter Stage.

Przed nami kolejny dzień fantastycznych wrażeń koncertowych. Piątkowym headlinerem festiwalu jest Dua Lipa. Na openerowych scenach wystąpią także m.in.: Megan Thee Stallion, Martin Garrix, Michael Kiwanuka, Biffy Clyro, OIO czy Sky Ferreira.