Co nowego

Zaczytaj się w mysich opowieściach

Na zdjęciu dwie filcowe, małe myszki. Biała i brązowa myszka siedzą na pomarańczowym, małym kocyki, na trawie. W tle widać niebieskie kwiatki oraz budynki w Gdyni. // fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści

Ernest i Florentyna, bohaterowie mysich opowieści, zdecydowanie lubią przebywać blisko natury.fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści

17.07.2021 r.

Gdynianka Aneta Rychert pisze opowieści – mysie opowieści – które są kontrą do otaczającej nas rzeczywistości. Ten bajkowy świat tworzy na podstawie swoich dziecięcych wyobrażeń o dorosłym życiu, pełnym wartości, o których zapominamy w pogoni za codziennością. W przygodach dwóch myszek, Ernesta i Florentyny, zaczytują się zarówno dzieci, jak i dorośli.


To nie przypadek, że bohaterami opowieści Anety Rychert są myszki. Autorka przyznaje, że jej ulubioną postacią z bajek była legendarna Myszka Mickey.

- Kiedy zaczęłam tworzyć postacie już pod kątem opowiadań, uznałam, że mała myszka będzie idealnie pasować do tego co chcę przekazać. Mysi bohaterowie pomimo lęków i ograniczeń pragną spełniać swoje marzenia i zaczynają żyć ludzkim życiem. Jeśli udaje się to robić małej, bojaźliwej myszy to człowiek tym bardziej jest w stanie sprostać codziennym wyzwaniom – wyjaśnia autorka.
Na zdjęciu rodzina filcowych myszek w mieszkaniu. Białe i brązowe myszki stoją po środku pokoju.fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści

Tworzenie mysich bohaterów zaczyna się od powstania charakterystyki postaci. Następnie wymyślany i dopasowywany jest ich wygląd. Bohaterowie wykonywani są z wełny czesankowej merynosów. Aneta Rychert wykorzystuje bardzo pracochłonną metodę filcowania na sucho, która polega na formowaniu wełny czesankowej za pomocą specjalnej igły. Tworzenie jednej myszki trwa kilka godzin. Do tego należy uszyć maleńkie ubranka, stworzyć miniaturowe mebelki, domek – to również długa praca, wymagająca cierpliwości i precyzji. Kiedy postać jest już gotowa – dostaje imię i jest gotowa wyruszyć w podróż z mysią rodziną.

- Opowieści tworzę zazwyczaj pod wpływem chwili. Myszki są uczłowieczone, mają ludzkie cechy i pragnienia. Inspiracją do mysich opowieści są moje wyobrażenia z dzieciństwa na temat dorosłego życia oraz codzienność, którą lubię obserwować. Usuwam z niej jedynie nieprzyjemne aspekty, ponieważ świat myszek jest idylliczny. Zależy mi na tym, aby mysie opowieści były miejscem w sieci, w którym się odpoczywa – mówi autorka Aneta Rychert.

Opowiadania to nie tylko tekst, to również zdjęcia. Widzimy na nich myszki wykonujące codziennie czynności o obowiązki. Sprzątają, gotują, spacerują, spędzają wspólnie czas. Ernest i Florentyna, bohaterowie mysich opowieści, zdecydowanie lubią przebywać blisko natury, więc wybierają miejsca pełne zieleni. Ostatnio ich serce skradł park na Kamiennej Górze. Lubią też spacery przy orłowskim klifie.

Ernest i Florentyna, bohaterowie mysich opowieści, zdecydowanie lubią przebywać blisko natury
fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści

Aneta Rychert pracuje obecnie nad książką. Początkowo miała to być publikacja dla dzieci, ale okazuje się, że przygody Ernesta i Florentyny chętnie śledzą również dorośli.

- Książka będzie więc kierowana zarówno do małych czytelników jak i do dzieci drzemiących w nas, dorosłych. Chciałabym, żeby myszki pokazywały dzieciom ważne wartości, a dorosłym służyły jako przypominajka – mówi autorka. – Marzę o tym, aby mysie opowieści stały się moim sposobem na życie, ponieważ mam notesy pełne pomysłów, a do ich realizacji brakuje mi czasu. W najbliższych planach mam książkę. Spełnieniem najskrytszych marzeń byłaby też animowana wersja mysich opowieści. I przede wszystkim nadal chcę prowadzić profil i dzielić się pozytywną energią z odbiorcami. To sprawia mi największą radość i daje poczucie spełnienia – dodaje.

Przygody Ernesta i Florentyny można śledzić na profilach społecznościowych Mysich Opowieści – Facebooku oraz Instagramie. Więcej informacji znajduje się także na stronie internetowej.

  • Biała myszka Florentyna trzyma kartkę z napisem "Nie musicie bać się ludzi". Przed nią stoi brązowa myszka Ernest, który czyta kartkę // fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
  • Brązowa myszka Ernest, w białek koszulce i czerwonych spodenkach zamiata podłogę. W tle stoi drewniana drabina //fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
  • Brązowa i biała myszka stoją tyłem do obiektywu i przytulają się na tle zachodzącego słońca //fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
  • Brązowa myszka Ernest ubrana w białą koszulkę i brązowe spodenki idzie po zielonej trawie, a w koszyku ma niebieskie kwiaty // fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
  • Dwie myszki przytulają się na tle napisu "GDYNIA", znajdującego się na Molo Południowym. Zdjęcie robione zimą, w tle widać śnieg. // fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści
  • Dwie myszki stoją na śniegu, w tle widać Torpedownię w Babich Dołach oraz morze. // fot. Aneta Rychert, Mysie opowieści