Uwaga! Od maja łagodniejsze zasady bezpieczeństwa związane z pandemią koronawirusa  Uwaga! Od maja łagodniejsze zasady bezpieczeństwa związane z pandemią koronawirusa 
Co nowego

To najdłuższa linia trolejbusowa w Polsce

Gdyński trolejbus, który zagrał w filmie

Gdyński trolejbus, który zagrał w filmie "Najdłuższa linia trolejbusowa w Polsce" // fot. materiały promocyjne

30.08.2018 r.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni i Tyskie Linie Trolejbusowe wspólnie promują komunikację publiczną. A w szczególności podróżowanie trolejbusami. Zrealizowały film – „Najdłuższa linia trolejbusowa w Polsce”. Produkcja powstała, dzięki zaangażowaniu pracowników obydwu przedsiębiorstw i z przymrużeniem oka promuje komunikację trolejbusową w Polsce.
 
Podróż z Tychów do Gdyni i odwrotnie? Można się w nią wybrać oglądając film „Najdłuższa linia trolejbusowa w Polsce”. Opowiada on historie podróży pewnego pasażera. Wsiada on do trolejbusu w Tychach, a kończy swoją przejażdżkę w Gdyni.


 
Film zrealizowano w dwóch częściach. Pierwszą nagrano w czerwcu w Gdyni. Drugą w Tychach w połowie sierpnia. Główny bohater – nieuważny pasażer, na co dzień jest kierowcą trolejbusu w Tychach.
 
- To pierwsza taka akcja w Polsce, gdzie dwa przedsiębiorstwa, które dzieli odległość prawie 600km, łączą siły, aby wspólnie promować komunikację publiczną. Bardzo się cieszę, że udało się nam razem z Tyskimi Liniami Trolejbusowymi zrealizować ten ciekawy projekt - mówi Piotr Małolepszy, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni.
 
- Uważam, że nasza współpraca z kolegami z Gdyni to doskonały pomysł na promowanie trolejbusów w Polsce. Wywołując uśmiech na twarzach widzów, którzy oglądają perypetie zagubionego pasażera, budujemy pozytywny wizerunek i pokazujemy, że oprócz tworzenia komunikacji trolejbusowej, potrafimy się również dobrze bawić - mówi Marcin Rogala, prezes Tyskich Linii Trolejbusowych.
 
Praca przy nagrywaniu tego krótkiego filmu była dla obu przedsiębiorstw i ich pracowników nowym doświadczeniem i wyzwaniem. Jednak zaangażowani w projekt dobrze się bawili przy jego realizacji.
 
- Mieliśmy świetną zabawę. Dobrze się pracuje, wiedząc, że robimy coś pozytywnego. Bardzo podobały się nam reakcje mieszkańców obu miast oglądających trolejbusy, które mają przemierzyć prawie cały kraj w drodze do przystanku docelowego. Zastanawiamy się nad zmontowaniem dodatkowego filmu, który pokaże sceny zakulisowe, bo to również byłoby bardzo ciekawe i warte pokazania - mówi Tomasz Sieniek z TLT, współautor filmu.
 
- Dzieli nas 550 km, natomiast nieustannie łączy pasja. To była świetna współpraca. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze niejednokrotnie wspólnie pracować! - dodaje Michał Podgórniak z PKT, który brał udział w realizacji filmu.