DLA MIESZKAŃCÓW

Korzystaj z SOR-u odpowiedzialnie!

Wejście do Szpitala Św. Wincentego a Paulo w Gdyni // fot. Kamil Złoch

Wejście do Szpitala Św. Wincentego a Paulo w Gdyni // fot. Kamil Złoch

26.03.2020 r.

Oddział Ratunkowy w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni po raz kolejny był chwilowo zamknięty z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem. Jak można uniknąć tego typu sytuacji? Czy jest to w ogóle możliwe?

Jak w tej chwili wygląda praca SOR-u?

Oddział Ratunkowy w Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni mimo epidemii działa jak zawsze, czyli przyjmuje ludzi w nagłych przypadkach. Kiedy ktoś złamie nogę, dostanie zawału czy udaru, zostanie przyjęty i będzie mu udzielona pomoc. 

- Mamy teraz ciężki czas, czas epidemii - powiedział lek. med. Grzegorz Kurowski, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w gdyńskim Szpitalu św. Wincentego a Paulo. - Dlatego chciałbym wszystkich uczulić, że przyjmujemy takich pacjentów, którym SOR jest dedykowany od zawsze, czyli w stanach nagłego zagrożenia życia. W tej chwili na wejściu na oddział odbywa się mierzenie temperatury, sprawny wywiad epidemiologiczny, który wstępnie pozwoli nam odrzucić chorego, który nie powinien się dostać na SOR, bo jest podejrzany epidemiologicznie lub miał kontakt z kimś chorym na koronawirusa - apeluje Grzegorz Kurowski.



W Szpitalu Św. Wincentego a Paulo w Gdyni podejrzeń zarażenia koronawirusem było kilka, ale żadne z nich nie zostało oficjalnie potwierdzone. W czwartek, 26 marca rano trzeba było zamknąć oddział SOR-u na kilka godzin, a wszystko po to, aby chronić personel i ludzi. 

- Jeżeli my się zarazimy, to już nie będzie miał kto nas leczyć - skomentował kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w gdyńskim Szpitalu św. Wincentego a Paulo. 

Wszyscy, którzy mieli kontakt z osobą podejrzaną o zarażenie koronawirusem muszą odbyć przepisową kwaratannę i wtedy może dojść do zamknięcia całego szpitala lub jego części.

Pamiętajmy, że SOR funkcjonuje normalnie, ale tylko i wyłącznie dla nagłych przypadków! Lekarze w tym trudnym okresie też potrzebują otuchy i wsparcia ze strony społeczeństwa.

O czym warto przypomnieć?

Jeżeli źle się czujesz, masz gorączkę, kaszel, trudno ci oddychać, odczuwasz bóle mięśni oraz ogólne zmęczenie i podejrzewasz, że to koronawirus pamiętaj, aby zachować spokój.

Objawami COVID-19 mogą być także:
- katar
- stan podgorączkowy (temperatura ciała pomiędzy 37°C a 38°C)
- symptomy przeziębieniowe

W takiej sytuacji bezzwłocznie powiadom Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Gdyni (ul. Starowiejska 50) dzwoniąc pod numer telefonu 58 620-17-98 lub 58 620-57-44 albo zgłoś się do najbliższego oddziału zakaźnego bądź obserwacyjno-zakaźnego w Trójmieście:

- Oddział Chorób Tropikalnych i Pasożytniczych, ul. Powstania Styczniowego 9B, Gdynia

- II Oddział Chorób Zakaźnych, ul. Mariana Smoluchowskiego 18, Gdańsk

- IV Oddział Obserwacyjno-Zakaźny, ul. Mariana Smoluchowskiego 18, Gdańsk

- IX Oddział Obserwacyjno-Zakaźny dla Dzieci, ul. Mariana Smoluchowskiego 18, Gdańsk

Nie jedź do zwykłego szpitala na oddział SOR-u! Pod żadnym pozorem nie korzystaj ze środków komunikacji publicznej i taksówek, ponieważ w ten sposób narażasz innych na zakażenie. Takie samo zagrożenie stanowisz pojawiając się na oddziale ratunkowym w zwykłym szpitalu, który nie jest dostosowany do pacjentów z chorobami zakaźnymi.

Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił specjalną infolinię pod numerem telefonu 800 190 590. Dzwoniąc pod ten numer możemy zasięgnąć profesjonalnej porady o postępowaniu w sytuacji podejrzenia koronawirusa. Infolinia działa całodobowo przez siedem dni w tygodniu.

Zawsze korzystajmy z wiarygodnych źródeł informacji i nie ulegajmy panice. Dbajmy o siebie, swoich bliskich, ale też innych mieszkańców miasta.

Więcej ważnych informacji o koronawirusie można znaleźć na stronach:

 www.gov.pl/web/koronawirus

www.gdynia.pl/koronawirus