Wody powierzchniowe

Monitoring wód powierzchniowych

Przez Gdynię przepływają następujące rzeki i strumienie:
  • Chylonka o długości 3,2 km, pow. zlewni 8,2 km2, uchodzi do basenu portowego;
  • Cisowska Struga z dopływami Marszewska Struga i Potok Demptowski, długość 12,5 km, będąca dopływem Zagórskiej Strugi, która wpływa do Zatoki Puckiej;
  • Rzeka Kacza o długości 14,8 km, pow. zlewni 53,8 km2, uchodząca do Zatoki Gdańskiej w pobliżu molo w Orłowie, dopływy: Źródło Marii, Potok Wiczliński, Potok Przemysłowy;
  • Potok Kolibkowski o długości 2 km, pow. zlewni 2,2 km2, uchodzący do Zatoki Gdańskiej;
  • Swelina potok o długości 2,6 km płynący wzdłuż granicy między Sopotem i Gdynią, uchodzący do Zatoki Gdańskiej.

Monitoring wód powierzchniowych prowadzi Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku. W 2004 roku wykonane zostały badania jakości wody dwóch gdyńskich cieków: Chylonki oraz rzeki Kaczej. Badaniami objęto przekroje ujściowe. Próby pobierano z częstotliwością raz w miesiącu. Zakres badań obejmował zestaw wskaźników fizyko-chemicznych i biologicznych wskazujący na obciążenie wód substancjami organicznymi, mineralnymi, biogennymi, metalami (w tym metalami ciężkimi) oraz substancjami specyficznymi, takimi jak pestycydy, fenole, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. W ramach badań biologicznych oznaczono ponadto jakościowy i ilościowy skład planktonu, zawartość chlorofilu "a" oraz bakterii grupy coli typu fekalnego.

Ocenę jakości wód w poszczególnych punktach kontrolnych przeprowadzono zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 11 lutego 2004 roku, w sprawie kwalifikacji dla prezentowania stanu wód powierzchniowych i podziemnych, sposobu prowadzenia monitoringu oraz sposobu interpretacji wyników i prezentacji stanu tych wód.

Chylonka
Przez znaczną część roku wody Chylonki były wysoko obciążone materią organiczną i azotem organicznym, zwłaszcza w drugiej połowie roku. O ich niezadowalającej, a nawet złej jakości stanowiło 50-70% oznaczeń. Najwyższe stężenie BZT5 oznaczono w marcu i we wrześniu (12.2-13.6 mg O2/dm3). Wzrost amoniaku i związków fosforu do wartości z zakresu IV i V klasy czystości notowano wiosną i jesienią (20-30% stężeń). Najwyższe ilości związków fosforu wystąpiły w marcu i we wrześniu. Stężenie fosforanów osiągnęło poziom 1.04-1.62 mg PO4/dm3, a stężenie fosforu wzrosło do 0.95-1.38 mg P/dm3. We wrześniu i listopadzie notowano też wzrost ilości zawiesiny ogólnej do 57-72 mg/dm3. Stężenia azotu ogólnego, azotanów i azotynów oraz rozpuszczonych substancji nieorganicznych przyjmowały na ogół wartości z zakresu II lub III klasy czystości. W całym sezonie wody były wysoko natlenione. Nie wykryto w nich pestycydów, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych ani fenoli lotnych.

Większość stężeń badanych metali odpowiadała I klasie czystości. Nie wykryto chromu +6 ani rtęci. Niski poziom prezentowały związki arsenu, kadmu, cynku, niklu i ołowiu. W lutym i listopadzie notowano wzrost stężenia baru i manganu do poziomu III klasy oraz żelaza do poziomu V klasy (2.22 mg Fe/dm3). W maju stężenie selenu wzrosło do wartości III-klasowej.

Stan sanitarny wód był zły - V klasa. Wysoka liczba bakterii coli typu fekalnego utrzymywała się praktycznie w całym okresie badań. Udział wyników odpowiadających V klasie stanowił aż 70%, niezadowalającą jakość wód stwierdzono dla 20% wyników. Jakościowy i ilościowy skład planktonu roślinnego oraz peryfitonu świadczył o zadowalającej jakości wód - III klasa. Poziom chlorofilu "a" był przeważnie niski, jego najwyższe stężenie notowano we wrześniu. Wynosiło ono 36.9 mg/m3 i przesądziło o zakwalifikowaniu wód do III klasy.

Jakość wód Chylonki wyznaczona na podstawie wszystkich normowanych wskaźników była zła i odpowiadała V klasie czystości. O ich złej jakości stanowiła zawartość materii organicznej rozkładalnej biologicznie, poziom związków fosforu i żelaza ogólnego oraz ilość bakterii coli typu fekalnego.

Niezadowalający poziom prezentowała zawiesina, substancje organiczne trudniej rozkładalne, amoniak i azot Kjeldahla. Wody rzeki nie spełniają wymagań, jakim powinny odpowiadać wody śródlądowe będące środowiskiem życia ryb łososiowatych i karpiowatych w warunkach naturalnych. Przyczyną jest przede wszystkim zbyt wysoki, w stosunku do wymaganego, poziom azotynów, azotu amonowego i fosforu ogólnego. Wielkość oznaczonych stężeń tych wskaźników praktycznie w całym okresie badań przekraczała wartość wymaganą rozporządzeniem. Stężenia fosforu były wyższe od wartości dopuszczalnej dla ryb karpiowatych nawet 10-krotnie. Warunków nie spełniał także średni roczny poziom zawiesiny, poziom substancji organicznych rozkładalnych biologicznie (dla 70% oznaczeń) oraz niejonowego amoniaku w czerwcu.

W stosunku do 2000 roku jakość wód Chylonki nie uległa zmianie i nadal odpowiada V klasie czystości, należy jednak zaznaczyć, że w 2004 roku liczba wskaźników składających się na ocenę ogólną była dwukrotnie większa. W 2004 roku utrzymywał się wyższy poziom zawiesiny, azotu organicznego i materii organicznej rozkładalnej biologicznie, jak również wyższe stężenie chlorofilu "a".

Kacza
Przez znaczną część roku wody rzeki Kaczej były wysoko obciążone jedynie materią organiczną trudniej rozkładalną (50% oznaczeń w IV klasie). O ich niezadowalającej jakości stanowił także okresowy wzrost (10-20% oznaczeń) ilości zawiesiny ogólnej, amoniaku, azotu ogólnego Kjeldahla, fosforanów i substancji organicznych rozkładalnych biologicznie. Ich najwyższe stężenia notowano w listopadzie. Stężenia azotu ogólnego, azotanów i azotynów oraz rozpuszczonych substancji nieorganicznych przyjmowały na ogół wartości z zakresu II lub I klasy czystości. W całym sezonie badawczym wody były wysoko natlenione. Nie wykryto w nich pestycydów, poziom fenoli był niski, a jakość określona zawartością wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych dobra.

Większość stężeń badanych metali odpowiadała I klasie czystości. Nie wykryto w wodzie chromu +6, chromu ogólnego ani rtęci. Niski poziom prezentowały związki kadmu, cynku, miedzi, niklu i ołowiu. Jedynie w lutym notowano wzrost stężenia arsenu, manganu i żelaza do poziomu odpowiadającego III klasie czystości.

Stan sanitarny wód był zły - V klasa. Wysoka liczba bakterii coli typu fekalnego utrzymywała się praktycznie przez cały okres badań. Udział wyników odpowiadających V klasie wynosił 20%, a niezadowalającą jakość wód stwierdzono aż dla 60% oznaczeń liczby bakterii. Jakościowy i ilościowy skład planktonu roślinnego oraz peryfitonu świadczył o niezadowalającej jakości wód - IV klasa. Poziom chlorofilu "a" był bardzo niski, jego najwyższe stężenie wynosiło 8.3 mg/m3. Jakość wód Kaczej wyznaczona na podstawie wszystkich normowanych wskaźników była niezadowalająca i odpowiadała IV klasie czystości. O ich niezadowalającej jakości stanowiła zawartość zawiesiny ogólnej, materii organicznej, amoniaku, azotu ogólnego Kjeldahla i fosforanów oraz indeks saprobowości sestonu. Liczba bakterii coli typu fekalnego decydowała o złym stanie sanitarnym wód.

Wody rzeki nie spełniają wymagań, jakim powinny odpowiadać wody śródlądowe będące środowiskiem życia ryb łososiowatych i karpiowatych w warunkach naturalnych. Przyczyną jest przede wszystkim zbyt wysoki, w stosunku do wymaganego, poziom azotynów i fosforu ogólnego. Wielkość oznaczonych stężeń tych wskaźników praktycznie w całym okresie badań przekraczała wartość wymaganą rozporządzeniem. Ich najwyższe stężenia notowane w listopadzie były kilkakrotnie wyższe od wartości dopuszczalnej dla ryb karpiowatych. Warunków nie spełnia także średni roczny poziom zawiesiny, substancji organicznych rozkładalnych biologicznie (dla 20% oznaczeń) i azotu amonowego oznaczony w listopadzie.

W stosunku do 2001 roku jakość wód Kaczej uległa pogorszeniu z III do IV klasy czystości, należy jednak zaznaczyć, że w 2004 roku liczba wskaźników składających się na ocenę ogólną była dwukrotnie większa. W 2004 roku notowano wyższy poziom zawiesiny, azotu organicznego i materii organicznej rozkładalnej biologicznie. Średnie roczne stężenie chlorków było prawie dwukrotnie wyższe. Pogorszył się również stan sanitarny wód.