Zmiany w organizacji ruchu w związku z Verva Street Racing Zmiany w organizacji ruchu w związku z Verva Street Racing
Nagroda Wiecznie Młodzi

Laureaci Nagrody Wiecznie Młodzi

2019 – Ryszard Teisseyre

2018 – Lech Flaczyński
 
Lech Flaczyński, z zawodu tłumacz, z zamiłowania alpinista i podróżnik. Wspina się (ma na swoim koncie liczne drogi w Tatrach, Alpach, górach Alaski, Górach Św. Eliasza w Kanadzie i w Himalajach), startuje w maratonach na rowerze górskim i pływa składaną kanadyjką po rzekach całego świata. Największą satysfakcję daje mu połączenie zmagań z dwoma ukochanymi żywiołami - górami i wodą. Najlepiej - na dalekiej północy.
 
Często podróżuje wraz z synem, Wojciechem. W roku 2007 Flaczyńscy jako pierwsi Polacy spłynęli drugą co do wielkości rzeką Alaski, Kuskokwim River, aż do jej ujścia do Morza Beringa (dokonali tego podczas wyprawy, w trakcie której zdobyli też szczyt Denali). Za ten wyczyn otrzymali Kolosa (w kategorii "Wyczyn roku") oraz Nagrodę Dziennikarzy. Dwa lata później wspięli się na najwyższy szczyt Kanady, Mount Logan, i spłynęli canoe blisko dwa tysiące kilometrów po rzekach Jukon i Porcupine (wyróżnienie podczas Kolosów 2009).
 
W marcu 2018 roku Lech Flaczyński został drugim laureatem Nagrody Wiecznie Młodzi. Otrzymał ją na realizację swojej kolejnej próby wejścia na ośmiotysięcznik – tym razem na Makalu (8481 m). W Himalaje wyruszył niewiele później i – jak zwykle – z synem. Wyprawa miała dramatyczny przebieg i zakończyła się zdobyciem szczytu (bez wspomagania dodatkowym tlenem) przez Wojciecha Flaczyńskiego. Jego 70-letni, wiecznie młody ojciec, brał udział w ataku szczytowym i dotarł do plateau podszczytowego, bardzo blisko przedwierzchołka, powyżej 8000 m.

2017 – Ryszard Jan Pawłowski

 
Pierwszego laureata Nagrody Wiecznie Młodzi nie trzeba specjalnie przedstawiać. Wystarczy jedno słowo: Napał. Tak brzmi pseudonim jednego z najlepszych i najbardziej wszechstronnych polskich himalaistów, pięciokrotnego zdobywcy Mount Everestu, autora wielu nowych dróg i wartościowych powtórzeń w górach wszystkich kontynentów, a także jednego z najbardziej doświadczonych przewodników wysokościowych na świecie. Wymieniać tak można by jeszcze długo.
 
Biorąc pod uwagę, jak niezwykle aktywny pozostaje wciąż Ryszard Pawłowski, aż trudno uwierzyć, że w jego metryce nie ma błędu. A jednak – człowiek, który w latach osiemdziesiątych był jednym z tych, którzy stworzyli legendę złotej ery polskiego himalaizmu, i do dziś jest w stanie zawstydzić formą niejednego młodzieniaszka, za trzy lata będzie świętował 70. urodziny.
 
Kapituła Nagrody Wiecznie Młodzi doceniła go jednak nie za zasługi, ale za ambitny i konkretny projekt. Grant ufundowany przez prezydenta Gdyni Pawłowski przeznaczy na próbę wejścia na mierzące 8156 m Manaslu (bez dodatkowego tlenu), z którym to szczytem ma pewne zadawnione porachunki – w 2013 roku po załamaniu pogody musiał zawrócić z wysokości 7600 m. Jeśli tym razem osiągnie wierzchołek, będzie to jego jedenasty zdobyty ośmiotysięcznik.