Honorowi obywatele Gdyni

Haller Józef (1873 - 1960)

Generał i polityk, główny bohater zaślubin Polski z morzem w 1920 r.
Honorowy Obywatel Gdyni od 1930 r.

Józef HallerPo ukończeniu wojskowej szkoły w Koszycach, studiował na Wydziale Artylerii Akademii Technicznej w Wiedniu. W latach 1894-1911 pełnił służbę w armii austrowęgierskiej, w momencie wybuchu I wojny światowej został dowódcą II Brygady Legionów. Po zawartym traktacie pokojowym w Brześciu przekroczył front i po stoczeniu bitwy z oddziałami austriackimi pod Rarańczą, znalazł się po rosyjskiej stronie. Tam połączył się z organizowanym na Ukrainie II Korpusem Polskim i został jego dowódcą. Następnie przedostał się do Francji, gdzie Roman Dmowski powierzył mu dowództwo organizującej się armii. Z armią tą (zwaną "Błękitną" od koloru mundurów) wrócił do Polski, by w styczniu 1920 roku przekroczyć dawną granicę Prus. Jako dowódca Frontu Pomorskiego przejął dla Polski Pomorze. Symboliczne zaślubiny odbyły się w Pucku 10 lutego 1920 r., następnego dnia w Wielkiej wsi (przemianowanej potem na Hallerowo - a dziś Władysławowo). 13 lutego, wraz z 2 pułkiem Szwoleżerów Rokitiańskich, przybył do Gdyni. Podczas wojny polsko-radzieckiej został generalnym inspektorem armii ochotniczej - a liczyła ona ponad 100 tysięcy osób. W latach 1921-26 był generalnym inspektorem artylerii, następnie posłem na sejm z ramienia Chrześcijańskiej Demokracji. Od przewrotu majowego pozostawał w stanie spoczynku (związany był, bowiem ideowo z Narodową Demokracją, przeciwną J. Piłsudskiemu).

Od 1939 r. przebywał na emigracji. Zmarł w Londynie w roku 1960. Trumna z prochami sprowadzona została do polski dopiero 14 maja 1993 roku. Na uroczystości pogrzebowej, w imieniu prezydenta RP, żegnał Hallera generał dywizjonu Jan Światowiec słowami: "Na pogrzebie Generała przed laty nie biły polskie dzwony. Wyszedłszy z szeregu Generał nie stanął przed frontem Kompanii Reprezentacyjnej WP i jej sztandarem, by odebrać ostatni salut. Dziś naprawiamy ten błąd nie przez nas, tu obecnych, zawiniony. Żegnamy Cię, bohaterski Generale, my żołnierze Wojska Polskiego"